sobota, 28 kwietnia 2012

Apple crumble Jamiego Olivera, czyli jabłka z kruszonką. I nasz pierwszy motylek.

Najpierw w planach był jabłkowy strudel DarkAngeliki, ale że to cudo wymaga więcej czasu i koncentracji, której ja nie mam w weekendy będąc z dzieciakmi w domu to postanowiłam upiec apple crumble. Strudel będę robić w tygodniu kiedy starszy syn będzie w szkole, a młodszy będzie miał popołudniową drzemkę.
Oczywiście nigdy w życiu nie piekłam jabłek z kruszonką, przecież kiedyś ten pierwszy raz musi być ;)






Jakieś dobre 1,5 miesiąca temu zamówiłam 5 motylków. Przyszły w małym słoiczku razem z jedzeniem ,więc nie było problemów  z tworzeniem menu dla małych gąsienic. Rosły w mgnieniu oka i szybko zaczeły przypominać odnóża włochatych pająków (teraz muszę usiaść na łóżko, bo piszę na podłodze, w razie gdyby taki jeden włochaty lub i nie sie pojawił. Dla wyjaśnienia ja sie boję pająków, nie oglądam nawet w tv, ale zabiję gdy jestem sama. Muszę, bo inaczej mnie zje). Wracając do motylków...kiedy już gąsienice zamieniły się w poczwarki trzeba je było przenieść do ich nowego mieszkanka (ta siatka, którą widać na zdjęciu). Przygotować im kwiaty i skropić je wodą z cukrem. I czekać, aż wylęgną się motyle. I dziś właśnie ten dzień nastał :) Teraz czekamy na pozostałą czwórkę. Później motyle się wypuszcza i można zamówić kolejne gąsienice.
Tu jest strona, z której można zamówic motylki Ogród motyli - główna strona.
Celem całej zabawy jest oglądanie z dzieciakami stadia rozwoju motyli. 
I naprawdę to jest fajna zabawa dla rodziców :)


Miłej Niedzieli !!!!

6 komentarzy:

  1. ale bym teraz zjadła takie pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od crumble jestem uzalezniona. Najbardziej lubie rabarbarowe, ale z jablkiem tez chetnie jadam. Twoje crumble wyglada idealnie, az ma sie ochote zanurzyc w nim lyzeczke...
    Motyle w ogrodzie na pewno umila ci swoim widokiem letnie popoludnia :)
    A pajaki lubie. Serio serio.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ola, świetne te zdjęcia. Jakim aparatem je robisz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Crumble uwielbiam ;) Dawno robiłam swoją drogą;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Olka, jestem pod wrazeniem tej hodowli motyli. Nie wiem czy bym sie zdecydowala sama chyba ze udaloby mi sie chodzic przez pierwsze tygodnie z zamknietymi oczami po domu jako ze widok gasienic, dzdzownic i tym podobnych nie nalezy do mych upragnionych:-) Badz co badz zabawa swietna jesli chodzi o nasze maluchy.
    Pozdrawiam serdecznie z deszczowego Harlow. x

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny blog, sliczne zdjecia

    OdpowiedzUsuń

dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz.
Do zobaczenia ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...