Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzynki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzynki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 czerwca 2013

{ Shirini keshmeshi - Perskie ciasteczka z rodzynkami }


Pomiędzy czytaniem książek (obecnie James Patterson)  mam czasami czas na upieczenie czegoś pysznego. Dzisiejsze ciasteczka, shirini keshmeshi piekę minimum raz w miesiącu. Pieczenie zajmuje mi trochę czasu, z reguły całe przedpołudnie, bo zawsze robię z podwójnej ilości składników, ale  naprawdę warto. Ponadto zanim się upiecze drugą część to z reguły pierwsze są już zjedzone.
W smaku ciasteczka są kruche z lekką nutą szafranu i pysznymi rodzynkami. Pyszne, po prostu pyszne.
W planie mam ich zrobienie w Polsce, aby wreszcie pozbyć się słynnych w mojej rodzinie "amoniaczków" i wiem, że te perskie ciasteczka są rewelacyjną konkurencją.
Jeden minus tych ciasteczek jest taki, że wystarczają tylko na jeden dzień.







Shirini Keshmeshi - Perskie ciasteczka z rodzynkami

(przepis z bloga Turmeric & Saffron )


- 1  łyżeczka nitek szafranu, rozgniecione i zalane 2 łyżkami wrzątku
- 2 szkl mąki
- 1 1/2 szkl cukru
- 225g masła, rozpuszczone
- 2 łyżki oleju
- 3 jajka, rozbełtane
- 1 łyżeczka wanilii
- 1 szkl rodzynek


Piekarnik rozgrzać do 180C, blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia.
Mąkę, cukier, jajka, masło i olej  dokładnie wymieszać / zmiksować. Dodać szafran, wanilię i rodzynki, wymieszać łyżką.
Łyżką układać ciastka na blaszce, w odległości 3cm od siebie. Piec ok 15min, aż będą lekko brązowe na brzegach.

Smacznego

 photo sundaybake-sig.png

piątek, 3 lutego 2012

Perskie ciasteczka z rodzynkami - Shirini Keshmeshi

Perskie ciasteczka z rodzynkami sa jednym z latwiejszych perskich przepisow, ktore probowalam. Sa bardzo popularne w Iranie. Bedac w Iranie gdy szlismy w odwiedziny do rodziny zawsze kupowalismy pudlo ciastek, glownie byly to kremowe ciastka takie jak napoleonki, rolady o roznych smakach. Ja najbardziej lubilam kawowe. Jednak bedac w gosciach gospodarze zabierali ciastka i zawsze czestowali nas tymi kruchymi, miedzy innymi wlasnie tymi z rodzynkami. Zawsze mnie to denerwowalo bo ja czekalam na te kawowe a tu nic. Oprocz ciastek byly serwowane owoce ( min zielony ogorek, co mnie troche smieszylo bo dla mnie ogorek to tylko w mizerii ;) ) i roznego rodzaju orzechy (glownie pistacje, migdaly - wiekszosc o smaku cytrynowym) i suszone owoce ( brzoskwinie , biala morwa, figi). Teraz na samo wspomnienie z checia bym wsiadla w samolot i poleciala do Iranu. Nie taki kraj straszny jak to w polskiej telewizji opisuja. Przezylam tam miesiac i nikt mi nic nie zrobil, wrocilam obladowana zlotem i pistacjami ;) W sumie nie wiem jakby to bylo teraz gdybym tam jechala drugi raz, zapewne by mi kazali sprzatac i gotowac, wiec moze sie zastanowie.



Przepis na te ciasteczka mam z jednego z moich ulubionych blogow szerzacych milosc do kuchni perskiej  Turmeric and saffron.

Shirini Keshmeshi - Perskie ciasteczka z rodzynkami

- 250g maki
-300g cukru (mozna mniej)
- 3 duze jajka
- 1/2 lyzeczki wanilii
- 250g masla/ rozpuszczonego
- 2-3 lyzki oleju
- 180 g rodzynek / ja daje ile mi sie podoba
- 1/3 lyzeczki szafranu rozpuszczonego w 2 lyzkach goracej wody

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni

1. Make, cukier, jajka, rozpuszcone maslo i olej mieszamy razem.
2. Szafran rozdrabniamy i dodajemy szczypte cukru i zalewamy 2 lyzkami goracej wody (tak robi moj maz)
3. Wanilie, rozuszczony szafran i rodzynki dodajemy do reszty ciasta. Mieszamy.
4.  Ciasteczka nakladamy mala lyzeczka na blache wylozona pergaminem, pozostawiamy jakies 3cm miedzy ciasteczkami. Pieczemy 15-20 min, az brzegi beda zarumienione.
5. Podajemy z herbata, tradycyjnie po persku .
Smacznego



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...