Kiedyś miałam okazję pisać bloga o zyciu, prosto mówiąc, ale cóż takiego może się dziać w życiu mamy dwóch chłopców. Mogłabym pisać o kiepskim małżeństwie z Irańczykiem, bo takie blogi o problemach międzynarodwych mają branie, ale kłamać nie wypada. W poprzednim roku kończąc Projket 365/2011 na Flickr postanowiłam się oddać fotografii kulinarnej. Wtedy nie miałam pojęcia, że aż tyle jest blogów kulinarnych i aż tylu wspaniałych początkujących i zaawansowanych fotografów w tej dziedzinie.
W tym roku mój blog został nominowany do Versatile Blogger Awards, nawet nie macie pojęcia jak się ucieszyłam :D Zostałam nominowana przez dwa blogi Agę z bloga Pretty Baked i Olę z bloga Przepisy Aleksandry.
Zasada Wyróżnień jest nastepująca:
- wyróżnić 15 blogów
- poinformować wybranych przez siebie blogerów o wyróżnieniu
- wyłonić 7 faktów o sobie
- podziękować Blogerowi, który Cię nominował u Niego na blogu
- zawiesić nagrodę na swoim blogu
Moje wyróżnienia są następujące ( kolejność przypadkowa)
-W pewnej kuchni na wyspach
- Madame Edith
- Bayaderka
- Pretty Baked
- Amu Amu
- Co dziś zjem na śniadanie
- Przepisy Aleksandry
- Obados na obiados
- Moje pasje
- White Plate
- U Karmel-itki
- Paulina Kolondra
- Smaki Alzacji
- Dusiowa Kuchnia
- Kuchnia nad Atlantykiem
7 faktów o mnie
- co kwartał biorę udział w czytelniczych "zawodach" na goodreads.com
- boję się pająków (nawet nie oglądam w tv) ale zabiję gdy muszę
- mam 30 par szpilek ale ich nie noszę
- nie umiem parkować ;)
- uwielbiam wstawać wcześnie rano
- bardzo bym chciała mieć córkę
- kocham Queen
Jak się dowiem jak dodać wyróżnienie to dodam :)
piątek, 31 sierpnia 2012
Ciasto jeżynowo - jabłkowe z kruszonką.
Jakiś czas temu razem z chlopakami poszliśmy na spacer i tak idąc bezmyślnie znaleźliśmy krzaki jeżyn. Najpierw zebraliśmy malutko, ale na kolejnym spacerze wzieliśmy wiaderko i rękawice, bo wiadomo jak trudno zebrać jeźyny z krzaczków. Zebraliśmy pół wiadra, a że krzaczki były daleko od głównej drogi to wiadomo że po jakiejś części owoce były czyste.W ostateczności troszkę ołowiu nie zaszkodzi. W końcu będąc małą zbierałam jeżyny znad torów i jeszcze żyję. Farid zjadł troszkę od razu, ale resztę zamroziłam na później.
I to ciasto jest wynikiem tego później.
Połączenie kwaskowatości jeżyn i jabłek z małą ilością cukru kombinuje się wspaniale i co najważniejsze daje super start na jesienny dzień.
Ciasto jeżynowo - jabłkowe
( przepis z BBC Good Food)
- 1,5 szkl mąki
- 1 szkl cukru brązowego
- 175g masła
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1 jabłko (starkowane ze skórką)
- 225g jeżyn
- 2 jajka
- starta skórka z jednego pomarańcza
Rozgrzać piekarnik do 180C i natłuścić masłem foremkę o wymirach 20x7cm.
W dużej misce połączyć razem mąkę, cukier brązowy i masło rozdrabniając wszystko palcami, aż przyjmie konsystencję piasku. Dodać proszek do pieczenia. Odjąć 5 łyżek ciasta po czym dodać cynamon i 2 łyżki cukru, wymieszać.
W osobnej misce rozbełtać jajka, dodać starte jabłko i skórkę z pomarańczy. Masę jajeczną dodać do suchych składników, delikatnie wymieszać. Na sam koniec dodać 3/4 jeżyn. Ciasto przelać do foremki, na samą górę rozłożyc pozostałe jeżyny i posypać kruszonką.
Piec 1h 15- 1h 20 w 180C, ale po 50 minutach od włożenia przykryć ciasto folią. Po upieczeniu zostawić na 30minut w piekarniku.
Smacznego.
środa, 29 sierpnia 2012
Babka cytrynowa
Dzisiejszy przepis jest z innego, bardziej znanego coffee shopu Starbucks .
Babka cytrynowa z lukrem a la Starbucks
( zaadaptowane z tego przepisu)
Ciasto
- 200g mąki
- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- 3 jajka
- 0,5 łyżeczki soli
- 200g cukru
- starta skórka z jednej cytryny
- 2 łyżki miękkiego masła
- 1/3 szkl soku z cytryny
- 1/2 szkl oleju
- 1 łyżeczka wanilii
Lukier
- 1 szkl cukru pudru
- 3 łyżki soku z cytryny
W misce wymieszać mąkę, sodę, sól i proszek do pieczenia. W osobnej misce zmiksować jajka, masło, wanilię, cukier, sok z cytryny i skórkę cytrynową. Zmiksowane składniki przelać do suchych składników i dokładnie wymieszać. Ciasto przelać do małej podłużnej formy (moja miała wymiary 20x7cm) i piec 45 min w 180C.
Kiedy babka ostygnie polać lukrem (cukier puder wymieszać z sokiem cytrynowym. Można dodać więcej soku, jeśli lukier nie ma głądkiej konsystencji)
Smacznego
wtorek, 28 sierpnia 2012
piątek, 24 sierpnia 2012
Pieczone jabłka
Jesień coraz bliżej, w Anglii praktycznie już jest. Pora deszczowa już naciąga. Jesień to jabłka, śliwki, dynie a potem już Boże Narodzenie.
Przyznam się bez bicia, że nigdy nie wcześniej nie jadłam pieczonych jabłek. Nigdy :( Naprawdę.
Dziś był pierwszy raz :)
Przepisów na internecie tysiące, ja wybrałam najprościejszy przepis. Zero zabawy z alkoholem, bo nie miałam czasu. Największy problem to znalezienie jabłek, ktore by zachowały kształt po upieczeniu.
Kupiłam cztery rodzaje jabłek, Golden Delicious, Braeburn, Royal Gala i Bramley. Bramley było troszkę za duże pękło w czasie pieczenia. Pozostałe zachowały kształt i były przepyszne.
Mi najbardziej smakowała Royal Gala.
Pieczone jabłka
( na cztery jabłka)
- 2 łyżki pekanów
- 2 łyżki rodzynek
- 2 łyżki suszonej żurawiny
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżeczka brązowego cukru
- 2 łyżki masła
Z jabłek odkrajamy górę, a następnie wycinamy gniazdka z nasionkami. Pekany, rodzynki i żurawinę kroimy na malutkie części (możemy zmiksować) mieszamy z cukrem i cynamonem. Gotową masę wkładamy w wydrążone środki, nakładamy pół łyżeczki masła i przykrywamy pozostałą częścią jabłka. Pieczmy 40-50 min w 180C.
Smacznego
Gdyby ktoś miał ochotę na głębsze badania rodzajów jabłek i ich zastosowanie to zapraszam tutaj, niestety po angielsku, ale zawsze można przetłumaczyć z google.
Przyznam się bez bicia, że nigdy nie wcześniej nie jadłam pieczonych jabłek. Nigdy :( Naprawdę.
Dziś był pierwszy raz :)
Przepisów na internecie tysiące, ja wybrałam najprościejszy przepis. Zero zabawy z alkoholem, bo nie miałam czasu. Największy problem to znalezienie jabłek, ktore by zachowały kształt po upieczeniu.
Kupiłam cztery rodzaje jabłek, Golden Delicious, Braeburn, Royal Gala i Bramley. Bramley było troszkę za duże pękło w czasie pieczenia. Pozostałe zachowały kształt i były przepyszne.
Mi najbardziej smakowała Royal Gala.
Pieczone jabłka
( na cztery jabłka)
- 2 łyżki pekanów
- 2 łyżki rodzynek
- 2 łyżki suszonej żurawiny
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżeczka brązowego cukru
- 2 łyżki masła
Z jabłek odkrajamy górę, a następnie wycinamy gniazdka z nasionkami. Pekany, rodzynki i żurawinę kroimy na malutkie części (możemy zmiksować) mieszamy z cukrem i cynamonem. Gotową masę wkładamy w wydrążone środki, nakładamy pół łyżeczki masła i przykrywamy pozostałą częścią jabłka. Pieczmy 40-50 min w 180C.
Smacznego
Gdyby ktoś miał ochotę na głębsze badania rodzajów jabłek i ich zastosowanie to zapraszam tutaj, niestety po angielsku, ale zawsze można przetłumaczyć z google.
środa, 22 sierpnia 2012
Muffiny z niespodzianką w środku
Przepis miał być wczoraj, ale moje najdroższe dzieci tak dały mamie popalić, że o 21 to ja już smacznie
chrapałam. Ale jest dziś. W sam raz na ostatnie dni lata.
chrapałam. Ale jest dziś. W sam raz na ostatnie dni lata.
Oto przepis
Muffiny z niespodzianką.
( z książki Hummingbird Bakery)
Muffiny z niespodzianką.
( z książki Hummingbird Bakery)
Muffiny
-80g masła
- 280g cukru
-240g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki soli
- 240ml mleka
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 2 jajka
Krem
(skróciłam zabawę z robieniem samemu budyniu i użyłam kupnego)
(skróciłam zabawę z robieniem samemu budyniu i użyłam kupnego)
- 1 budyń malinowy
- 100 ml śmietany 30%
Nadzienie
- dżem malinowy
Muffinki
Miksujemy mąkę z masłem i cukrem i odstawiamy na bok, zaś w miseczce mieszamy mleko z ekstraktem waniliowym i jajkami. Następnie mokre składniki mieszamy dokładnie z suchymi. Ciasto dzielimy pomiędzy 12 papilotek i pieczemy w 180C przez 20min.
Krem.
Budyń gotujemy wg przepisu na opakowaniu. Gdy ostygnie 1/2 część miksujemy z 100ml śmietany aż uzyska gładką konsystencję. Jesli jest bardzo gęste dodajemy więcej śmietany.
Nadzienie
Kiedy muffiny są schłodzone, w środku robimy małą dziurkę. Ja używam takiej maszynki ( apple corer po ang)do wyciagania środka jabłka. Jest o wiele łatwiejsze niż zabawa łyżeczką. W środeczek wkładamy łyżeczkę dżemu.
Gotowe muffiny przyozdabiamy kremem budyniowym. Sposób przyozdobienia dowolny.
Smacznego
Muffinki
Miksujemy mąkę z masłem i cukrem i odstawiamy na bok, zaś w miseczce mieszamy mleko z ekstraktem waniliowym i jajkami. Następnie mokre składniki mieszamy dokładnie z suchymi. Ciasto dzielimy pomiędzy 12 papilotek i pieczemy w 180C przez 20min.
Krem.
Budyń gotujemy wg przepisu na opakowaniu. Gdy ostygnie 1/2 część miksujemy z 100ml śmietany aż uzyska gładką konsystencję. Jesli jest bardzo gęste dodajemy więcej śmietany.
Nadzienie
Kiedy muffiny są schłodzone, w środku robimy małą dziurkę. Ja używam takiej maszynki ( apple corer po ang)do wyciagania środka jabłka. Jest o wiele łatwiejsze niż zabawa łyżeczką. W środeczek wkładamy łyżeczkę dżemu.
Gotowe muffiny przyozdabiamy kremem budyniowym. Sposób przyozdobienia dowolny.
Smacznego
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Ciasto czekoladowe po raz enty
Nie chodzi mi o przepis na krem, ale na ciasto czekoladowe. Poszukiwania na najlepszy przepis na ten smakołyk trwa już od jakiegoś czasu. Do tej pory królowało Amerykańskie Ciasto Czekoladowe , ale jak to bywa w zawodach pojawiają się lepsi i degradują mistrzów na niższe pozycje i tak się właśnie stało w tym przypadku. Ciasto czekoladowe pani Rosie z Sweetapolita blog. Jeśli jeszcze nie znacie tego bloga, no to dużo tracicie :( bo jej ciasta są mniam,mniam,mniam,mniamuśne. To ciasto nie jest pierwszym jakie piekłam z jej przepisu, ale pierwsze którym muszę się podzielić.
Ciasto czekoladowe
( z przepisu z bloga Sweetapolita)
- 145g ciemnej czekolady
- 260g masła
- 315g mąki
- 24g/ 1/4 cup kakao
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 4 jajka
- 200g cukru
- 220g brązowego cukru
- 475ml kwaśnej śmietany
Rozgrzać piekarnik do 180C, dwie okrągłe blaszki o średnicy 20cm natłuścić i obsypać mąką lub kakao.
Rozpuścić w garnku czekolade i masło i odstawić do ostygnięcia.
W misce wymieszać mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sodę i sól. W mikserze zmiksować jajka z cukrem i wanilią, aż będą dokładnie wymieszane.Dodać rozpuszczoną czekoladę i ponownie wymieszać.
Następnie dodajemy mąkę na przemian z kwaśną śmietaną, na trzy razy, dokładnie mieszając za każdym podaniem.
Masę dzielimy pomiędzy dwie blaszki i pieczemy 35-40 min. Nie otwieramy piekarnika przez pierwsze 20 min, najlepiej otworzyć i zacząć sprawdzać czy ciasto jest gotowe po 30min.
Smaczengo!
A krem..... no mój był kupny, ach czasami trzeba no nie ;)
niedziela, 19 sierpnia 2012
Bez przepisu
Tak wyglądało moje śniadanie :)
Daję znać, że żyje i nabieram siły aby znowu się pojawić i zasypać Was przepisami, który wygrzebałam z pomiędzy kartek książek, gazet czy też internetu.
Już za chwileczkę ....
ale póki co się położę spać.
piątek, 10 sierpnia 2012
Fesenjoon - Kurczak w orzechach i melasie z owoców granatu
Fesenjoon (fesendżun) jak mowią w Iranie jest jedną z trudniejszych potraw do przygotowania i zarazem tą, którą się podaje na te specjalne okazje, nie na codzień. Ja nauczyłam się robić to szybko i naprawdę nie rozuemiem o co ten płacz. Każdy dom ma inny przepis na to danie, każdy dodaje coś innego , taki nasz polski bigos. Ja robię z przepisu mego męża, według mnie najlepszy bo nie wymaga dużo pracy i skłądniki też są dostępne.Mimo, że danie jest niesamowite i dla nieznających kuchni perskiej (vel Irańskiej) przedstawia wiele nowych smaków.
Co prawda nie prezentuje się dobrze, ale czasami w brzydocie kryje się piękno.
- 1 kurczak (pokrojony) lub 4 piersi z kurczaka (pokrojone)
- 200g orzechów włoskich zmielonych
- 1 cebula pokrojona w kostkę
- melasa z owoców granatu (jeśli nie możemy znaleźć, przepis poniżej)
- sól do smaku
- 1/2 łyzeczki kurkumy
Kurczaka gotujemy w wodzie, po ugotowaniu przerzucamy na głęboką patelnie lub garnek i podsmażamy na oleju, aż będzię złoto - brązowy.
W tym samym czasie na małym ogniu na patelni podsmażamy cebulę, dodajemy 1/2 łyżeczki kurkumy i nadał smażymy przez kilka minut. Następnie dodajemy zmielone orzechy i melase. Ilość melasy jest dowolna, zależy jaki głeboki smak chcemy osiągnąć (ja dodaję prawie pół butelki). Dokładnie mieszamy, po czym całość wylewamy na smażącego się kurczaka. Dodajemy szklankę gorącej wody i gotujemy przez kilkanaście minut. Dodajemy sól do smaku.
Podajemy z ryżem i sałatką Shiraz ( pomidory i ogórek pokrojne w kosteczkę doprawione solą i sokiem z cytryny )
Melasa z owoców granatu
(przepis znaleziony na bbc good food)
Wycisnąć sok z 2-3 owoców granatu, gotować aż sok wyparuje i zostanie gęsty sos.
W Polsce melase można znaleźć na stronie www.arabskie.pl a w UK w wiekszości sklepów z produktami perskimi.
Co prawda nie prezentuje się dobrze, ale czasami w brzydocie kryje się piękno.
Fesenjoon
- 1 kurczak (pokrojony) lub 4 piersi z kurczaka (pokrojone)
- 200g orzechów włoskich zmielonych
- 1 cebula pokrojona w kostkę
- melasa z owoców granatu (jeśli nie możemy znaleźć, przepis poniżej)
- sól do smaku
- 1/2 łyzeczki kurkumy
Kurczaka gotujemy w wodzie, po ugotowaniu przerzucamy na głęboką patelnie lub garnek i podsmażamy na oleju, aż będzię złoto - brązowy.
W tym samym czasie na małym ogniu na patelni podsmażamy cebulę, dodajemy 1/2 łyżeczki kurkumy i nadał smażymy przez kilka minut. Następnie dodajemy zmielone orzechy i melase. Ilość melasy jest dowolna, zależy jaki głeboki smak chcemy osiągnąć (ja dodaję prawie pół butelki). Dokładnie mieszamy, po czym całość wylewamy na smażącego się kurczaka. Dodajemy szklankę gorącej wody i gotujemy przez kilkanaście minut. Dodajemy sól do smaku.
Podajemy z ryżem i sałatką Shiraz ( pomidory i ogórek pokrojne w kosteczkę doprawione solą i sokiem z cytryny )
Melasa z owoców granatu
(przepis znaleziony na bbc good food)
Wycisnąć sok z 2-3 owoców granatu, gotować aż sok wyparuje i zostanie gęsty sos.
W Polsce melase można znaleźć na stronie www.arabskie.pl a w UK w wiekszości sklepów z produktami perskimi.
sobota, 4 sierpnia 2012
Perska rolada
Mój mąż ciągle mi mówi, że rolada jak i napolenki są narodowymi smakołykami z Iranu i że to właśnie oni te casta wymyślili. Zapewne Kopernik też był z Iranu czy też Persji.
O roladach słyszałam bardzo wiele i to strasznych rzeczy, wręcz przerażających. Jak to powinno się je robić, jak piec i później zawijać, to chyba najprzerażający moment. Ale ogladajac video z bloga, z którego przepisy skorzystałam to nie jest takie straszne. To byla moja druga rolada i zapewne nie ostatnia.
Perska rolada.
( przepis przystosowany do domowych mozliwości z bloga Kosher Persian Food)
*piekarnik nagrzewamy do 150C
*na blaszkę o wymiarach 30x25 (tradycyjna polska sernikowa)
Ciasto
- 3 jajka
- szkl mąki
- 1/2 szkl cukru
- 1 łyżeczka wanilii
- szczypta soli
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
dodatkowo 2 łyżki cukru pudru i 1/4 szkl wody różanej.
Krem
-300ml śmietany kremówki
- szkl cukru pudru
- woda różana do smaku
W mikserze mieszamy jajka, dodajemy cukier i łyżeczkę wanilii. Następnie dodajemy mąkę i proszek do pieczenia. Wszystko dokładnie mieszamy.Blaszkę wykładamy papierem pergaminowym, tak aby kawałki wychodziły poza blaszkę. Na blaszkę wylewamy ciasto, dokładnie rozsmarowując . Pieczemy w piekarniku o temperaturze 150C przez 15min, zaglądając aby się nie przypaliło. W tym czasie przygotowujemy krem, ubijając wszystkie składniki razem, aż przyjmą konsystencję kremu. Odstawiamy do lodówki do momentu użycia i staramy się nie zjeść od razu.
Czystą ściereczkę rozkładamy na blacie. Po wyjęciu ciasta, delikatnie odklejamy ciasto od papieru pergaminowego. (najlepiej położyć ciasto na ścierce i wtedy to nam pozwoli odkleic papier od ciasta, nie zawsze wychodzi to w jednym kawałku). Kiedy ciasto jest odklejone od pergaminu, zwijamy je w rulonik, pomagając sobie ścierką. zostawiamy tak na chwileczkę (2 min). Rozwijamy, posypujemy ciasto cukrem pudrem, lekko ( nie musimy całkowicie zakryć i zrobić gór pokrytych sniegiem) i skrapiamy wodą różaną.
Nakładamy krem, delikatnie zawijając (nadal możemy sobie pomóc ścierką). Kiedy ciasto jest gotowe przekładamy na talerz, przyozdabiając resztą kremu.
(W danym blogu jest video jak rolada jest robiona, więc można spojrzeć jakie to cudo jest łatwe)
O roladach słyszałam bardzo wiele i to strasznych rzeczy, wręcz przerażających. Jak to powinno się je robić, jak piec i później zawijać, to chyba najprzerażający moment. Ale ogladajac video z bloga, z którego przepisy skorzystałam to nie jest takie straszne. To byla moja druga rolada i zapewne nie ostatnia.
Perska rolada.
( przepis przystosowany do domowych mozliwości z bloga Kosher Persian Food)
*piekarnik nagrzewamy do 150C
*na blaszkę o wymiarach 30x25 (tradycyjna polska sernikowa)
Ciasto
- 3 jajka
- szkl mąki
- 1/2 szkl cukru
- 1 łyżeczka wanilii
- szczypta soli
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
dodatkowo 2 łyżki cukru pudru i 1/4 szkl wody różanej.
Krem
-300ml śmietany kremówki
- szkl cukru pudru
- woda różana do smaku
W mikserze mieszamy jajka, dodajemy cukier i łyżeczkę wanilii. Następnie dodajemy mąkę i proszek do pieczenia. Wszystko dokładnie mieszamy.Blaszkę wykładamy papierem pergaminowym, tak aby kawałki wychodziły poza blaszkę. Na blaszkę wylewamy ciasto, dokładnie rozsmarowując . Pieczemy w piekarniku o temperaturze 150C przez 15min, zaglądając aby się nie przypaliło. W tym czasie przygotowujemy krem, ubijając wszystkie składniki razem, aż przyjmą konsystencję kremu. Odstawiamy do lodówki do momentu użycia i staramy się nie zjeść od razu.
Czystą ściereczkę rozkładamy na blacie. Po wyjęciu ciasta, delikatnie odklejamy ciasto od papieru pergaminowego. (najlepiej położyć ciasto na ścierce i wtedy to nam pozwoli odkleic papier od ciasta, nie zawsze wychodzi to w jednym kawałku). Kiedy ciasto jest odklejone od pergaminu, zwijamy je w rulonik, pomagając sobie ścierką. zostawiamy tak na chwileczkę (2 min). Rozwijamy, posypujemy ciasto cukrem pudrem, lekko ( nie musimy całkowicie zakryć i zrobić gór pokrytych sniegiem) i skrapiamy wodą różaną.
Nakładamy krem, delikatnie zawijając (nadal możemy sobie pomóc ścierką). Kiedy ciasto jest gotowe przekładamy na talerz, przyozdabiając resztą kremu.
(W danym blogu jest video jak rolada jest robiona, więc można spojrzeć jakie to cudo jest łatwe)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















