Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 stycznia 2014

{Skillet brownies}


Dawno nie piekłam z moimi znajomymi od wspólnego pieczenia, aż teraz. Tym razem piekliśmy brownies. Każdy mógł piec dowolny przepis. Ja zapraszam na skillet brownies.

Razem ze mną piekły:

ChantelKasiaMaggie,  i  Mirabelka








Skillet brownies
(przepis z Martha Stewart)


- 1 1/4 szklanki cukru
- 3 duże jajka
- 1 szklanka mąki
- 1/4 szklanki kakao
- szczypta łyżeczki soli
- 4 łyżki  masła
- 1/4 szklanki śmietany kremówki
- 100g  czekolady gorzka, grubo posiekane

Piekranik rozgrzac do 180C
 W dużej misce wymieszać cukier i jajka. W innej misce wymieszać mąkę, kakao i sól.
Na patelni żaroodpornej rozpuścić masło i śmietanę i doprowadzić do wrzenia. Dodać czekoladę. Gotować, stale mieszając, aż czekolada się rozpuści, około 1 minuty. Zdjąć z ognia i ostudzić 5 minut. Po ostudzeniu dodać do masy jajecznej i na sam koniec dodać mąkę. Całość przelać na patelnię i wstawic do gorącego piekarnika. Piec 40min.
Podawać na gorąco z lodami albo po ostudzeniu.
Smacznego

 photo sundaybake-sig.png

czwartek, 2 stycznia 2014

Czekoladowe muffiny


I tak mamy 2014.
Nie mam żadnych postanowień na ten rok, będę szczęśliwa jeśli będzie taki jak poprzedni.
A Wy macie jakieś plany?


Dzisiejszy przepis pochodzi z bloga "Call me cupcake", szwdzkiej blogowiczki Lindy Lomelino, którą prawdopodobnie sporo z Was zna. Uwielbiam jej przepisy i styl, szkoda tylko że jej książka jeszcze nie została przetłumaczona na język angielski (już niedlugo w sprzedaży po niemiecku i francusku).







Muffiny czekoladowe

-300g mąki
-1 łyżka proszku do pieczenia
- szczypta sody oczyszczonej
- szczypta soli
-80g kakao
- 250g cukru
-100g rozpuszczonego masła
-250ml maślanki (ja użyłam naturalnego jogurtu)
- 2 jajka
- 100g  gorzkiej czekolady (ja użyłam 80% , ale następnym razem zapewne użyje mlecznej)pokrojonej na małe kawałeczki

Mąkę, kakao, proszek, sodę i sól należy przesiać do jednej miski.
W drugiej misce wymieszać cukier, masło, jajka i maślankę. Dodać suche składniki i dokładnie wymieszać.
Wierzch muffinek posypać kawałkami czekolady.
Ciasto rozłożyć do poszczególnych kokilek i piec 25min w 180C. Po wyjęciu odstawić do ostygnięcia.

Smacznego

 photo sundaybake-sig.png

czwartek, 31 października 2013

{Czekoladowe wampiry i szkielety}

Mieszkając za granicą Polski Halloween stało się jednym z specjalnych dni, które zaczęłam obchodzić. Wycinanie dyni, przebieranie chlopaków jak i chodzenie po sąsiadach jest ogromną frajdą dla chłopaków i dla mnie.
Razem ze mną coś strasznego przygotowywały:
MaggieGin i Martynosia :)




Czekoladowe wampiry i szkielety

-1 szkl cukru brązowego
- 175g masła
- 1 jajko
- 2 3/4 szkl mąki
- 1/4 szkl kakao
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
+ kolorowe czekoladowe kuleczki
+ kolorowy lukier w tubkach (albo dla bardziej wprawionych można przygotować własny, ale to nie ja)

W misce utrzeć do białości masło i cukier. Dodać jajko, następnie dodać mąkę, kakao i sodę. Utworzyć ciasto i gotowe włożyć do lodówki  na 1-2 godz.
Rozgrzac piekarnik do 180C
Po tym czasie wyjąć, rozwałkować ciasto i wycinać wybrane wzory . Piec w 180C przez 8-9min.
Gotowe ciasteczka ostudzić i lukrem rysować wzorki, mogą byc wampiry lub szkielety, ale może być całkowicie coś innego.

Smacznego I Udanego Halloween!!!!



 photo sundaybake-sig.png

piątek, 25 października 2013

{ Mordercze ciasteczka czekoladowe}


Mordercze ciasteczka czekoladowe!
Skąd ta nazwa? Przepis jest z kryminału, gdzie krew się leje raz..., ale się leje. Książka Joanne Fluke,  Gingerbread cookie murder jest 13 i 1/2 częścią z serii o Hannah Swensen, która prowadzi ciastkarnię, a w międzyczasie rozwiązuje morderstwa. Wszystkie części, a jest ich 16 mają "pyszne" tytuły jak Strawberry shortcake murder lub Cream puff murder i oczywiście zawierają pełno przepisów nie tylko na słodkości, ale i na dania wytrawne. Z polskich tłumaczeń znalazłam tylko 3, na stronie empik i sama nie wiem do których części one się podpisują. Mimo to książki są bardzo fajne, historie są lekkie więc warto przeczytać i zapewne coś upichcić z przepisów.
Ja zapraszam na ciasteczka, są przepyszne mimo, że niezbyt atrakcyjne ;)





Mordercze ciasteczka czekoladowe
( przepis z książki "Gingerbread cookie murder"-Joanne Fluke)

-  150g masła
-  2 szkl brązowego cukru
-  2 jajka
-  1/4 szkl oleju
- 1 szkl kwaśnej śmietany (użyłam jogurtu)
- 1/2 szkl śmietay słodkiej
- 2 łyżeczki wanilii
- szczypta soli
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 szkl kakao
- 2 1/2 szkl mąki
- 100g czekolady pokrojonej w kosteczkę lub 100g tzw chocolate chips

(ja robiłam z połowy składników, ale warto zaryzykować i robić z całości)

W misce utrzeć na puszystą masę masło, brązowy cukier, jajka i olej. Dodać kwaśną i słodką śmietanę. Następnie dodać wanilię, sól i proszek do pieczenia. Połączyć składniki. Dodać kakao , wymieszać i na sam koniec dodać mąkę. Dokładnie wymieszać i wrzucić czekoladę. Gotowe ciasto odstawić na min 1godz (lub noc) do lodówki.
Po danym czasie, rozgrzać piekarnik do 180C. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia i nakładać ciasteczka małą łyżeczką z 2cm przerwy pomiędzy. Piec 8-9 min. Po wyjęciu odczekać 1 min.
Można posypać cukrem pudrem dla odważnych.
Smacznego


Przepis bierze udział w akcji "Literatura na talerzu" na durszlak.pl




 photo sundaybake-sig.png

sobota, 19 października 2013

{ Sernik czekoladowo - pomarańczowy }


Sernik nie jest najpopularniejszym ciastem u nas w domu. Mąż nie lubi, starszy syn też nie jest fanem. Z młodszym nie próbowałam, aż do teraz i byłam zaskoczona bo on zjadł najwięcej.  Mój przepis jest połączeniem dwóch przepisów.
Oczywiście pieczenie sernika odbyło się w grupie, razem ze mną czekoladowe serniki piekli:
Gin
Maggie
Siaska
Wojciech
Lejdi








Sernik czekoladowo - pomarańczowy 

Spód
(zaadaptowany  z Kwestia Smaku)

- 150g mąki
- 4 łyżki cukru
- 75g zimnego masła
- 2 łyżki zimnej wody
+ 1 łyżka cukru waniliowego , szczypta cynamonu, skórka z 1 pomarańczy

Mąkę, cukier i przyprawy wrzucić do miski, dodać zimne masło. Masło wgnieść palcami w mąkę, na sam koniec dodać zimną wodę. Zagnieść ciasto, uformować kulę i włożyć na 30min do lodówki.

Nadzienie
( zaadaptowany z Rock recipes)

- 600g serka philadelphia
- 1 szkl cukru
- 2 jajka
- 1 lyżeczka ekstraktu z wanilii
- 1/2 szkl śmietany kremówki
- 100g gorzkiej czekolady, roztopionej
- starta skórka z 1 pomarańczy

W mikserze zmiksować ser z cukrem, następnie dodać po jajku. Następnie dodać wanilię i śmietanę. Gotową masę podzielić na dwie części, do jednej dodać rozpuszczoną czekoladę, a do drugiej skórkę z pomarańczy.

Piekarnik rozgrzać do 160C.
Na spód tortownicy (moja miała średnicę 16cm) wyłożyć pomarańczowe ciasto, następnie nałożyć masę czekoladową i na samą górę delikatnie nałożyć masę pomarańczową.
Ciasto piec przez 1godz w 160C.
Po wyjęciu odstawić do ostygnięcia, a następnie do lodówki najlepiej na całą noc.
Sernik można przyozodobić czekoladowym ganache, ale to nie jest konieczne.
Smacznego

 photo sundaybake-sig.png

niedziela, 21 lipca 2013

{Tradycyjna zebra}


Babkę zebrę każdy zna, waniliowe i czekoladowe ciasto w jednym. Troszkę pracy, ale wynik zawsze zadowalający. Zebra ma różne nazwy (dowiedziałam się z flickr), u nas jest zebra, w Ameryce zwą ją "marble cake" , a w Kornwalii  "Moo Cow", choć według mnie zebra brzmi najładniej.






Zebra 
(przepis zaadaptoway ze strony Bakergirl)

- 3 szkl mąki
- 2 łyżki proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki soli
- 2 1/2 szkl cukru (użyłam 2 szkl, bo moje kakao było słodzone)
- 5 jajek
- 6 łyżek wody
- 1 łyżeczka wanilii
- 0,5 szkl kakao ( ja z braku użyłam 0,5 szkl kakao dla dzieci + 4 kostki gorzkiej czekolady)
- 250ml roztopionego masła
- 0,5 szkl mleka


Rozgrzać piekarnik do 180C. Formę do babki wysmarować masłem/ spryskać olejem.
Mąkę, sól i proszek do pieczenia mieszamy razem w misce.
W drugiej misce mieszamy nasze kakao z wodą i 0,5 szkl cukru, jesli używamy tradycyjnego gorzkiego kakao.
Roztopione i schłodzone masło miksujemy razem z 2 szkl cukru, następnie dodajemy wanilię i po jednym jajku,  miksując za każdym podaniem. Następnie dodajemy mąkę i mleko w trzech podaniach, czyli mąka, melko,mąka, mleko, mąka :)
Z gotowego ciasta odejmujemy 2 szkl i dodajemy do masy czekoaldowej, którą następnie dokąłdnie mieszamy.
Formę do babki smarujemy masłem i łyżką do lodów (osobną dla każdej masy) nakładamy ciasto. 2 łyżki masy białej i 1 łyżka masy czekoladowej, i tak do końca. Na sam koniec lekko obkręcamy formę, aby ciasto rozłożyło się równomiernie. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczmy 50-60min lub do tradycyjnego suchego patyczka.
Smacznego


 photo sundaybake-sig.png

wtorek, 9 lipca 2013

{ Biszkopt z musem czekoladowym i owocami }


Jeden tydzień i sześć książek przeczytanych. Etap Jamesa Pattersona ciągle trwa. Mój starszy syn ma ogromny etap na owoce pod kruszonką czyli słynny w Anglii fruits crubmle. Używamy wszystkich obecnych owoców, ale mieszanka jagód z jabłkami przoduje. Robię je codziennie, nawet muszę dziś przygotować.  Ale w międzyczasie przygotowałam to cudo, to bylo ciasto na niedziele.
 Biszkopta nie musiałam piec bo miałam zamrożony z poprzedniego letniego wypieku KLIK. Mus czekoladowy też był łatwy do zrobienia:) Dla niechcących piec biszkopt bo gorąco i siedzenie w kuchni to tragedia, można tylko przygotować mus czekoladowy i podać z owocami.






Biszkopt z musem czekoladowy i owocami

- 1  biszkopt rzucany KLIK - przepis Olimpii z Pomysłowego Pieczenia
- mus czekoladowy (od mamy)
    *200g czekolady
    *60 ml mleka
    *50g masła
    *1 żółtko
    *250ml śmietany 30%
-  owoce

Przygotować biszkopt według przepisu Olimpii lub według własnego.
Czekoladę, masło i mleko wrzucić do żaroodpornej miski i ustawić nad gotującą się wodą, rozpuścić czekoladę i odstawić do ostygnięcia. Kiedy będzię chłodne dodać żółtko i dokąłdnie zmiksować. W osobnej misce ubić śmietanę. Dokładnie mieszająć połączyć ubitą śmietanę z czekoladą i odstawić do lodówki aby stężała.
Kiedy biszkopt będzie chłodny na górę nałożyć mus czekoladowy i przyozdobić owocami.

Jak wspomniałam wcześniej całkowita inna wersja to ominąć biszkopt i po prostu nałożyć mus do szklaneczek i przyozdobić owocami. :)
Smacznego

 photo sundaybake-sig.png

poniedziałek, 3 czerwca 2013

{ Tarta z białą czekoladą i malinami }

Jedna z pyszniejszych tart jakie jadłam, krem z białej czekolady i świeże maliny. Deliatna w smaku i świeżutkie maliny ... po prostu pycha. Samo przygotowanie nie trwa długo, ale to czekanie. Można dwie godzinki i będzie gotowe ale lepiej poczekać do następnego dnia, no dobra 8-12 godzin i można się delektować. Po tych 8 godzinkach wszystkie składniki zgrają się w jedną całość i nasza tarta będzie wyśmienita.







Tarta z białą czekoladą i malinami

( z książki  Good housekeeping , Complete Cookbook)
- 250g mąki
- szczypta soli
- 25g cukru
- 65g masła, zimnego, pokrojonego w kawałeczki
- 1 jajko, rozbełtane
LUB
- 1 gotowe ciasto kruche

- 200g białej czekolady
- 250g serka mascarpone lub philadelphia
- 150ml śmietany 30%
- świeże maliny (może być 250g lub więcej)
+ cukier puder

Przygotowanie ciasta:
Mąkę wymieszać z solą, dodać cukier, a następnie kawałeczki masła. Wgnieść masło w mąkę, aby powstał "piasek". Na sam koniec dodać rozbełtane jajko i zagnieść ciasto. Gotową kulkę zawinąć w folię i wstawić do lodówki na 30min. Oczywiście można to zrobić przy użyciu malaksera (ja z reguły robię recznię).
Po 30 min. wyjąć ciasto, rozwałkować i wyłożyć blaszkę do tarty i ponownie włożyć do lodówki. Rozgrzać piekarnik do 190C (170C z wiatrakiem). Nałożyć papier do pieczenia na ciasto, a następnie wyłożyć ciężarkami do pieczenia lub fasolą. Piec 15min i potem wyjąć ciężarki/fasolę i piec kolejne 5-10min, aż ciasto będzie miało złoty kolor. Odstawić do ostygnięcia.

Przygotowanie nadzienia:
Serek mascarpone (philadelphia) rozpuścić razem z białą czekoladą w żaroodpornej misce nad delikatnie gotującą się wodą. Staraj się nie mieszać, bo masa stężeje. Zdjąć z ognia i zostawić do ostygnięcia. W międzyczasie ubić śmietanę i na koniec połączyć bitą śmietanę z masą z białej czekolady.
Gotowe wylać na zimną tartę i przyozdobić malinami. Posypać cukrem pudrem, do lodówki i za 2 godzinki można próbować. Ale po 12 godzinach jest najlepsze.
Smacznego!
 photo sundaybake-sig.png

czwartek, 30 maja 2013

{ Gofry czekoladowe }


Wakacje coraz bliżej. Bilety do Polski zakupione, Zakopane zaklepane, Toruń, morze, Olsztyn i Wrocław w planach. Wreszcie po dwóch latach będę w domu. Spacery pod malborskim zamkiem i wypady na działkę wpisane w codzienne plany. Uśmiech od ucha do ucha. A wy jakie macie plany na wakacje? Polska, a może coś bardziej egzotycznego?
Tymczasem proponuję kolejne gofry na weekend. Trzecia propozycja po tradycyjnych  i kokosowych. Tym razem mocno czekoladowe.





Gofry czekoladowe
(przepis z  Heather's French Press)

- 3/4 szkl mąki
- 1/4 szkl kakao *
- 1/2 szkl mielonych migdałów
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2 jajka
- 1/4 szkl cukru (można więcej)
- 1/2 szkl mleka
- 1 łyżeczka wanilii
- 1/4 szkl rozpuszczonego oleju kokosowego

+ lody waniliowe, dżem, cukier puder, bita śmietana

Mąkę, kakao, mielone migdały, proszek do pieczenia i sól wymieszać razem. W większej misce wymieszać jajka z cukrem, dodać olej kokosowy i wanilię. Składniki suche i mleko dodać na przemian do masy jajecznej i dokładnie wymieszać.  Piec w gofrownicy aż para przestanie uciekać.
Przyozdobić lodami lub dżemem lub bitą śmietaną ewentualnie wszystkim jednocześnie.
Smacznego

* w orginalnym przepisie jest 1/2 szkl kakao, ale po upieczeniu wyszły za bardzo czekoladowe, prawie jak porządna 70% czekolada, więc zmniejszyłam do 1/4 szl kakao.

Przypominam (nadal) o nowej  stronie facebookowej KLIK.

 photo sundaybake-sig.png

czwartek, 16 maja 2013

{ Lekkie ciasto czekoladowe }

Dawno, dawno temu wypożyczyłam sobie książkę Dan'a Lepard'a "Short and Sweet" , przejrzałam i to co ciekawe skserowałam. Sprzątając tzn przekąłdając książki znalazłam przepisy a między nimi przepis na "czekoladowe ciasto alchemika", które zawiera mniej kalorii  niż tradycyjne ciasto czekoladowe (wg książki 220kcal ) a i jest tak samo pyszne. Jest o wiele lżejsze w smaku niż brownie i dość słodkie. Tajemnicą są gruszki z puszki, które są miksowane na puree w przepisie.







Lekkie ciasto czekoladowe
( przepis pochodzi z książki Short and Sweet, Dan Lepard)

- puszka gruszek w syropie
- 75g kakao
- 125g cukru
- 3 łyżeczki wanilii
- 50ml oleju orzechowego
- 3 jajka, rozbeltane
- 225g mąki
- 2 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Rozgrzać piekarnik do 180C, okrągłą blaszkę o średnicy 20cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Gruszki odcedzic, zatrzymując sok. Kakao, cukier i 125ml soku z gruszek wlożyć do garnka i mieszając do prowadzić do wrzenia. Następnie daną masą zalać gruszki i odstawić na 15minut. Po danym czasie przełożyć gruszki z masą do miksera, dodać wanilię i olej i zmiksować na puree. Całość przelać do miski, dodać rozbełtane jajka, mąkę i proszek do pieczenia, wymieszać nie zostawiając grudek i następnie przelać do formy.
Piec ok40min w 180C.
Smacznego:)
 photo sundaybake-sig.png



środa, 10 kwietnia 2013

{ Tajemniczy chleb " w ciemno" }

Wszystko zaczęło się w ten weekend.  Najpierw kontakt z Anna- Marią z bloga  Kucharnia, potem otrzymanie tajemniczego przepisu na chleb i cała Polska i nie tylko zabrała się za pieczenie. A chleb.. czekoladowy. Pyszny. Czekoladowy, bardzo czekoladowy. Ja jadłam od razu jak wyjęłam, jeszcze ciepły z masełkiem. Chłopaki powąchały i też chciały te pyszne "cookie".
Teraz już chlebka nie ma. Zostało tylko wspomnienie.







Chleb czekoladowy

Etap I
Zaczyn drożdżowy (biga)
- 18 g mąki
- 9 g wody
- 1/4 łyżeczki drożdży

Składniki wymieszać i dodać do składników, które mają utworzyć biga, czyli właściwy zaczyn:
- 32 g mąki chlebowej
- 18 g wody w temperaturze pokojowej
+ przygotowany zaczyn drożdżowy
Wszystkie składniki zaczynu (biga) wymieszać razem, aby dokładnie się połączyły.
Umieścić bigę w misce i nakryć folią kuchenną. Odstawić w temperaturze pokojowej na ok. 8 godzin (najlepiej zrobić to późnym wieczorem, aby rano mieć gotowy do pracy zaczyn).
Etap II - wyrabianie ciasta właściwego
- cała biga (zaczyn przygotowany 8 godzin wcześniej)
- 3 szklanki (ok. 393 g) mąki chlebowej
- 248 ml  wody
- 4 łyżki (71 g) miodu
- 1 łyżka ekstraktu waniliowego
- 4 łyżki (25 g) kakao
- 1/4 łyżeczki drożdży instant
- 1 łyżka soli
- 78 g chipsów czekoladowych (inaczej łezki czekoladowe, dropsiki czekoladowe)
Wszystkie składniki - z wyjątkiem chispów czekoladowych - zagnieść razem, aby dokładnie się połączyły (używając miksera, wyrabiać na średnich obrotach) i aby gluten się uwolnił. Wyrabiać ok. 8-10 minut. Odstawić na 5 minut, aby ciasto "odpoczęło", a następnie dodać dropsy czekoladowe i dokładnie zagnieść - ok. 1 minuty.
Przełożyć ciasto do dużej, lekko natłuszczonej misy, nakryć folią i odstawić do wyrośnięcia na ok. 2 godziny (powinno być ładnie wyrośnięte, czasem zajmie to mniej czasu, czasem trzeba dać ciastu czas i cierpliwie poczekać dłużej).
Wyrośnięte ciasto przełożyć na lekko oprószony mąką blat i podzielić na 2 części (jeśli chcecie więcej mniejszych chlebów, można podzielić inaczej), każda po ok. 454 g. Każdą z części uformować na kształt kuli i odstawić, by odpoczęły na kolejne 30 minut.
Po tym czasie nadać ciastu pożądany kształt - podłużnego lub owalnego bochenka, jak kto woli. Przełożyć do koszyka do pieczenia lub formy - w zależności od tego, w czym chleb będzie pieczony.
Koszyk powinien być wyłożony ściereczką oprószoną mąką, a forma wysmarowana olejem i oprószona - najlepiej otrębami. Odstawić do końcowego wyrastania na 2,5 godz. - 3 godz. Chleby powinny ładnie wyrosnąć. Ponownie, należy dać im na to czas i cierpliwie czekać, jeśli rosną za wolno.
Piekarnik nagrzać do temperatury 205 stopni. Na dnie piekarnika ułożyć żaroodporne naczynie wypełnione szklanką wody - będzie parowała w trakcie pieczenia, dzięki czemu skórka stanie się chrupiąca.
Piec 35-40 minut. Można sprawdzić patyczkiem czy chleb jest już gotowy.
Smacznego


Lista pozostalych piekących i Anny- Marii na blogu.

 photo sundaybake-sig.png

niedziela, 7 kwietnia 2013

{ Czekoladowe ciasto marchewkowe }


Macie takie dni, kiedy nic się nie chce? Kiedy najbardziej podoba wam się kanapa i książka lub telewizja? I coś slodkiego do zjedzenia, a zarazem "zdrowego"? I tak jest z tym przepisem, połączenie zdrowych warzyw jakimi są marcheweczki i czekolada. Nikt wam nie zarzuci, że ciągle objadacie się czekoladą bo ciasto jest pełne marchewki.
Przepis pochodzi z hiszpańskiego bloga Food and Cook. Wspaniałe przepisy i jeszcze lepsze zdjęcia.









Czekoladowe ciasto marchewkowe
( przepis orginalny, poniższy zawiera zmniejszone składniki o połowę )


Ciasto
- 100g orzechów pecan
- 340g marchwi, starkowanej na drobnych oczkach
- 4 kawałki ananasa z puszki
- 2 jajka
- 100g cukru białego
- 500g cukru brązowego
- 1 łyżeczki wanilii
- 120ml oleju
- 200g mąki
- 25g kakao w proszku
- łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka drożdży w proszku
- szczypta soli
- 1 łyżeczka cynamonu
- szczypta gałki muszkatalowej

Krem
(wykorzystałam przepis na  Czekoladowe cupcakes)
85g masła
- 1 kopiasta łyżka kakao
- 1-2 łyżki mleka
- 225g cukru pudru

Przygotowanie ciasta
Rozgrzać piekarnik do 180C.
Orzechy pecan wyłożyć na blaszkę i piec w piekarniku  przez 8 minut.
Mąkę, drożdże, sól, kakao, sodę, cynamon i gałkę muszkatałową wymieszać razem i odstawić na bok.
W osobnej misce wymieszać jajka z cukrem, aż będą dokładnie połączone, następnie dodać olej i wanilię. Połączyć dokładnie. Dodać suche składniki i wymieszać. Na sam koniec dodać marchew, anansa i orzechy. Gotowe ciasto przelać do blaszki i piec 40 minut lub do tradycyjnego suchego patyczka.

Krem
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać, aż masa będzie gładka.

Po wyjęciu odtawić do ostygnięcia, a następnie nałożyć krem na górę ciasta. Na górę nasypać orzeszki lub zostawić bez.
Smacznego 

 photo sundaybake-sig.png

piątek, 29 marca 2013

{ Czekoladowe cupcakes}

To ostatni post przed Wielkanocą.
Przede mną dwa tygodnie ze stonką. Mam nadzieję, że pogoda dopisze to stonka będzie skakać w ogrodzie.
We wtorek jest ostatni dzień świętowania perskiego Nowego Roku i wszędzie (jeśli pogoda pozwoli) Irańczycy będą piknikować. My również mamy plany na ten dzień, więc oby nie padało.
Dziś szybki przepis na czekoladowe cupcakes z czekoladowym kremem.






Czekoladowe cupcakes
(przepis z magazynu BBC Good Food/ 04)

Cupcakes (na 12)
- 115 g masła
- 115g cukru
- 2 jajka
- 115g mąki
- 1 lyżka kakao
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem
- 85g masła
- 1 kopiasta łyżka kakao
- 1-2 łyżki mleka
- 225g cukru pudru
+ mini jajeczka czekoladowe do dekoracji

Rozgrzać piekarnik do 170C, blaszkę do muffin wyłożyć kokilkami.
Wszystkie składniki na cupcakes dokładnie razem wymieszać. Łyżką ponakładać ciasto do kokilek i piec 15-20min. Po upieczeniu wyjąć i zostawić do ostygnięcia.
Krem: wszystkie składniki dokładnie razem wymieszać, aż masa będzie gładka. Przełożyć do rękawa do dekoracji ciast. Udekorować cupcakes i w środek włożyć kilka czekoladowych jajeczek lub można i bez.
Smacznego.

I wszystkim odwiedzającym życzę Radosnych Świąt Wielkanocy!!!!! 
 photo sundaybake-sig.png

poniedziałek, 18 marca 2013

{ Babka czekoladowa z kawałkami czekolady i migdałami }


Kiedy piekłam tą babkę spędziłam cały czas przed piekarnikiem prosząc go aby nie był "zakalec" jak w mojej babce czereśniowej (tu sarkazm do anonima jeśli jeszcze tu zagląda). Babka pyszniutka i zamiast szukać przepisu po książkach i gazetach, odwiedziłam blog Domowe wypieki i tam przepis znalazłam.







Przepis jest tutaj, nie widzę powodu aby kopiować i zapraszam do dziewczyn :)
Babka czekoladowa z kawałkami czekolady i migdałami


 photo sundaybake-sig.png

sobota, 23 lutego 2013

{ Ratunkowe ciasto czekoladowe }

 Miało być wczoraj, ale młodszy źle się poczuł więc spędziłam wieczór z nim. I właśnie wtedy to ciasto się przydało. Ratunkowe ciasto czekoladowe. Pierwsze ciasto jakie piekłam z zagranicznego bloga i do tej pory piekę kiedy nabierze ochota na czekoladę. Szybkie i o to chodzi i tylko 20min w piekarniku i można się delektować czekoladą.






Ratunkowe ciasto czekoladowe 
( przepis z bloga Foodie House)

* ja pieklam w okrągłej blaszce o średnicy 20cm, ale można w mniejszej wtedy ciasto będzie wyższe
- 1 1/2 szkl mąki
- 3/4 szkl cukru
- 1/4 szkl kakao
- 1 łyżeczka sody
- szczypta soli
- 5 łyżeczek oleju
- 1 łyżeczka octu
- 1 1/4 szkl wody
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilli/ zapachu waniliowego

+  1/2 szkl śmietany 30%
+ 1 tabliczka czekolady gorzkiej lub mlecznej

Rozgrzać piekarnik do 180C, blaszkę wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.
W misce wymieszać mąkę, cukier, kakao, sodę i sól. W drugiej misce wymieszać wodę z wanilią, octem i olejem. Dodać mokre składniki do suchych i dokładnie wymieszać, żeby nie było grudek. Całość przelać do blaszki i piec 30min lub do słynnego suchego patyczka.

Jeśli chcemy polać ciasto czekoladowym ganache to w garnuszku podgrzewamy śmietanę i kiedy zacznie się gotować zdejmujemy z ognia i wrzucamy połamaną czekoladę. Dokładnie wymieszać aż czekolada się rozpuści i gotowe. Polać nią ciasto.

Smacznego

 photo sundaybake-sig.png

poniedziałek, 4 lutego 2013

{ Czarnoleskie bezy }

Po pierwsze nowy wystrój bloga zawdzięczam  Jennifer z Raspberry Road Design, która ma swój sklep na Etsy. Jeśli ktoś ma na myśli zmianę wystroju bloga, a jest zielony w sprawach html etc to zawsze może coś znaleźć właśnie na Etsy. Wybór jest ogromy, ale ja wybrałam właśnie Raspberry Road Design bo Jennifer również instaluje to wszytsko na blogu i naprawdę nie ma nic przeciwko konwersacji w stylu "tzn, co ja mam nacisnąć?" czytaj rozmowa z pięciolatkiem.

Po drugie. 3 dni do Tłustego Czwartku. Jutro albo w środę będę smażyć pączki. Będę je robić z przepisu Beaty Zatorskiej Rose Petal Jam. (w ogóle druga część "Sugared Orange" już w marcu, nieprawdaż że wspaniała wiadomość).

Po trzecie... pyszny  deser... bezy, czereśnie, czekolada i bita śmietana czyli inna wersja tortu Czarnoleskiego vel Schwarcwaldzkiego vel Black Forest Cake.
Można wszystko zrobić z kupnych składników lub pobawić się samemu.
serdecznie zapraszam....





Czarnoleskie bezy

- bezy
- sos czereśniowy
- bita śmietana
- czekolada

Bezy 
- 4 białka
- 115g cukru
- 115g cukru pudru

Rozgrzać piekarnik do 100C
Białka ubić w mikserze, aż piana będzie lekko sztywna. Następnie dodawać po 1 łyżce cukru ciągle ubijając. Kiedy piana będzie gęsta i lekko błyszczeć czas zaprzestać ubijanie. Na sam koniec dodać 1/3 części cukru pudru, delikatnie mieszając. Dodać pozostałą część i ostatnią. Kiedy cukier puder będzie dokładnie wymieszany, powinnien lekko przypominać śnieg.
Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia formować łyżką owalne kształty lub wybrane przez nas. Rownież można masę przełożyć do rękawa cukierniczego i formować maleńkie bezy.
Piec 1 1/4 godz w 100C.

Sos czereśniowy
- 1 szkl czereśni (mogą być mrożone)
- 1 łyżeczka cukru
- sok z 1/2 cytryny

Czereśnie włożyć do garnka i dodać 2 łyżki wody. Gotować na małym ogniu aż do wrzenia, następnie dodać cukier (niekonieczny, jeśli czereśnie są słodkie) i sok z 1/2 cytryny. Gotować aż większość wody wykipieje , ale należy też uważać aby się nie przypaliło. Sos powinien mieć lekką konsystencje dżemu.

Bita śmietana
Ubić 300ml śmietany 30% lub użyć kupnej

Czekolada
Użyć ciemnej czekolady, starkowanej lub można użyć sosu czekoladowego (dla bardzo odważnych i cierpiących na niedosyt cukru).

Formowanie
Bezy + bita śmietana + sos czereśniowy + czekolada = bardzo dużo słodkich kalorii ;)

Smacznego.

 photo sundaybake-sig.png

poniedziałek, 28 stycznia 2013

{ Muffinki z białą czekoladą i malinami }

Muffinki z białą czekoladą i malinami są ulubionym deserem Farida. Potrafi zjeść całe dwanaście nawet  jeszcze gorące prosto z piekarnika.
Robimy je zawsze z tego samego przepisu i zawsze wychodzą nam przepyszne. Co prawda poniższe nam opadły ( albo wina piekarnika, albo za szybko je wyjmuje) ale to nie znaczy, że nie były rewelacyjne. Zniknęły jak zawsze w jeden dzień.




Muffiny z białą czekoladą i malinami
( przepis pochodzi ze strony Mumsnet)

*na 12 muffinek.
- 250g mąki
- 250ml mleka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 100g cukru
- 1 jajko
- 90ml oleju
- 150g malin (mogą być mrożone)
- 150g białej czekolady (chocolate chips)

Piekarnik rozgrzać do 180C.
Wszystkie składniki oprócz malin i białej czekolady dokładnie ze sobą wymieszać. Dodać białą czekoladę i maliny, delikatnie je wymieszać aby nie rozgnieść.
Podzielić ciasto pomiędzy 12 muffinek i piec 20-25 min.
Wyjąć z piekarnika i odstawic do ostygnięcia.
Smacznego

poniedziałek, 21 stycznia 2013

{ Ciasteczka z białą czekoladą i czereśniami }

Pada śnieg, pada śnieg dzwonią dzwonki sań.....
Szkoła zamknięta. 20cm śniegu i wszyscy już mają załamanie nerwowe, samochody nie podjeżdżają pod górkę, w domu wojna o samochody, głównie o samochody. 
Nasze sobotnie ciasteczka, z białą czekoladą i wiśniami/czerśniami. Jeszcze są. Najwyższy czas dla mnie jest piec z połowy składników. 






Ciasteczka z białą czekoladą i wiśniami/czereśniami
(przepis pochodzi ze strony Love veggies and yoga )

-125g masła
- 0/5 szkl cukru brązowego *
- 0/5 szkl cukru białego *
- 1 jajko
- 1 łyżka mleka lub słodkiej śmietany
- 1 3/4 szkl mąki
- 1 1/2 łyżeczki wanilii
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 1/3 szkl wiśni/ czereśni (ja użyłam kandyzowanych) pokrojonych w połówki
- 3/4 szkl kawałeczków białej czekolady


* ja dodałam tylko 3/4 szkl cukru  w całości, ale nawet 0/5 szkl będzie wystarczająca ilość

Rozgrzać piekarnik do 180C
Masło utrzeć z obydwoma cukrami do białości (można zrobić w mikserze). Nadal ucierając dodać jajko, mleko (lub krem), wanilię. Dodać mąkę, sól i sodę, porządnie wymieszać. Na sam koniec dodać białą czekoladę i wiśnie.
Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia nakładać łyżką ciasteczka, w odległości 4cm. Piec ok 10min,  ciasteczka powinny być lekko niedopieczone bo "dojdą" do siebie po upieczeniu.

Smacznego.




niedziela, 13 stycznia 2013

{ Ciasto czekoladowe z Guinnessem i ogłoszenie szczęściarza }

Nie przepadam za piwem, ale jeśli już to tylko Guinness. Okropnie gorzkie piwsko, ale jedyne w swoim rodzaju.

Ciasto czekoladowe z Gunnessem bylo na wielu blogach polskich i zagranicznych. Chyba stało się tzw "musi być" blogerów kulinarnych ale dodatkowym plusem jest smak. Jest mięciutkie i pysznie czekoladowe.
Ale wiem, wiem , że wiekszość jest tutaj z powodu książeczki do oddania :) (tych zapraszam na sam koniec postu ;))






Ciasto czekoladowe z Guinnessem
(przepis pochodzi ze strony Gizzi Erskine )

Ciasto
- 250 ml Guinessa
- 250g masła
- 400g cukru
- 100g gorzkiej czekolady, min 70%
- 35g kakao
- 125 g jogurtu naturalnego
- 2 jajka
- 1 łyżka wanilii
- 275g mąki
- 1,5 łyżeczki sody

Krem
- 300g serka philadelphia
- 150g cukru pudru
- 125g śmietany 30%


Sposób przygotowania ciasta

Rozgrzać piekarnik do 180C,
Guinnessa z masłem wkładamy do garnka i gotujemy na małym ogiu, aż masło się rozpuści. Następnie dodajemy gorzką czekoladę, cukier i kakao. Wszystko dokąłdnie wymieszać. Zdjąć z ognia.
Jogurt wymieszać z jajkami i wanilią i dodać do naszej czekoladowej masy.
Na sam koniec dodać mąkę i sodę.
Ciasto przelać do blaszki i piec w 180C przez 45min.

Sposób przygotowania kremu.
Serek , cukier puder i śmietanę dokładnie razem ubić i gotowe.
Gotowy krem nałożyć na schłodzone ciasto.

Smacznego!

A tymczasem.....





Jednym słowem książeczka idzie do Olci !!!

Olcia czekam na adres (najlepiej podaj mi via facebook fanpage).


A Ci, ktorym się nie udało niech się nie przejmują, już za chwilkę będzie kolejna książeczka do oddania.

Tymczasem pogratulujmy Olci :)





poniedziałek, 31 grudnia 2012

{ Pomarańczowy biszkopt z kremem z białej czekolady }

Rok 2012 już prawie za nami. Miał się skończyć troszkę wcześniej, ale jakoś im te przepowiednie nie wyszły... jak zawsze.
Rok prowadzenia bloga za mną.
Początkowo celem było przygotowanie 52 dań, ale jakoś mnie poniosło i wyszło stanowczo więcej. Ale nie żaluję. Również poznałam wielu uzdolnionych blogowiczów :)
Na zakończenie roku proponuję pyszny pomarańczowy biszkopt przekładany kremem z białej czekolady i bitej śmietany.






Biszkopt pomarańczowy przekładany kremem 
z białej czekolady i bitej śmietany
( przepis pochodzi ze strony BBC Good Food )

Biszkopt
- 100g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 100g mielonych migdałów
- starta skórka z 4 pomarańczy
- sok z 1 pomarańczy
- 175g miękkiego masła
- 175g cukru
- 4 jajka, rozdzielone


Krem
- 200g białej czekolady
- 200g creme fraiche ( ja użyłam śmietany 30%)

Przygotowanie biszkoptu.
Piekarnik rozgrzać do 180C. Dwie okrągłe blaszki o średnicy 20cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.
Masło utrzeć z cukrem i skórką z pomarańczy, aż będzie dokładnie połączone.  Nadal ucierając / miksując dodać jajka. Następnie dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i dokładnie wymieszać. W miedzyczasie ubić białka na pianę, po czym dodać ją do ciasta w trzech częściach delikatnie mieszając. Gotowe ciasto przelać do blaszek i piec 30-35 min.
Po upieczeniu wyciągnąć z piekarnika, przez 5 min pozostawić w blaszce po czym wyciągnąć i odkleić papier do poeczenia.

Przygotowanie kremu.
Białą czekoladę rozpuścić i odstawić do ostygnięcia. W międzyczasie ubić śmietanę.
Kiedy będzie gotowa wymieszać dokładnie z białą czekoladą.

Gotowe i zimne biszkopty przełożyć kremem i również rozsmarować na gorze ciasta.
Przyozdobić białą czekoladą, pomarańczami, galaretką.... :)

Smacznego.

i na sam koniec....

Szczęśliwego Nowego Roku 2013!!!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...