wtorek, 31 grudnia 2013

31 grudnia 2013

To już ostatni dzień w 2013.
Mój rok 2013 uważam za udany, wszyscy zdrowi co jest najważniejsze.
Moje chłopaki dali sobie radę w szkole pod każdym względem.
Rodzina się powiększyła o psa (suczkę) Sugar.
Zobaczyłam Hiszpanię jak i kochaną Polskę.
Przeczytałam 136 książek.
Troszke zawalilam tu na blogu, ale od tego jest 2014 aby to nadrobić i poprawić:)

I Wam życzę przede wszystkim zdrowia. Wielu udanych dni, szcześcia w miłości i lotto. Dobrze wyrośniętych ciast. Radości i dumy z najbliskich. I słońca aby zawsze Wam świeciło.

Do zobaczenia w 2014!!!

 photo sundaybake-sig.png




niedziela, 29 grudnia 2013

Powrót i ciasto klementynkowe.

Witam.
Dawno mnie tutaj nie było, zajęta nauką fotografii dziecięcej musiałam na jakiś czas opuścić kuchnię i spędzić wiele dni błagając me dzieciaki aby troszkę popozowały dla mamy. Ale jednak fotografia kulinarna wciąga jak bagno i gdy coś się upiecze to już należy pstryknąć (takie zboczenie).
Dziś zapraszam Was na ciasto klementynkowe. szybkie w przygotowaniu, a klementynek w "zimę" (kalendarzową jeśli za oknem wiosna/jesień)  zawsze pod dostatkiem.
Ciasto jest gotowe w godzinkę. Można je przygotować wieczorkiem i będzie pyszne na śniadanie, jeśli uda nam się wytrzymać.





Ciasto klementynkowe

- 1 1/2 szkl mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- szczypta mielonych goździków
- 1 szkl cukru
- 1 szkl naturalnego jogurtu greckiego
- 3 jajka
- skórka starta z 2 klementynek
- 1/2 szkl oleju


Piekarnik rozgrzać do 180C. Blaszkę/ keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia.
W jednej misce wymieszać mąkę, sól, proszek do pieczenia, goździki.
Pozostałe składniki cukier, jajka, jogurt, olej i skórka z klementynek wymieszać mikserem w drugiej misce. Następnie dodać suche składniki do mokrych, wymieszać aby nie było żadnych grudek.
Ciasto przelać do blaszki i piec w 180C przez 50min lub do suchego patyczka.
Po wyjęciu odczekać aż ostygnie i można polać lukrem ( szkl cukru pudru + 2 łyzki soku z klementynek) i udekorwać kawałkami klementynek.
Smacznego

Również zapraszam na Fan Page na facebook gdzie mnie będzie stanowczo częściej spotkać niż ostatnio (rezolucja noworoczna) :)



 photo sundaybake-sig.png

wtorek, 5 listopada 2013

{Ciastka cytrynowe Sansy Stark}



Dzisiejszy przepis pochodzi po części od Maggie, która podobnie jak ja uwielbia czytać. Przepis jest z książki Gra o Tron, której jeszcze nie czytałam, filmu też nie widziałam i nie zobaczę dopóki nie przeczytam książki. Wiem, żę książka(i) ma bardzo dużo wspaniałych recenzji jak i film, więc muszę nadrobić zaległości.
Deser jest przepyszny. Początkowo myślałam, że ciastka to będą jak tradycyjne ciastka, wycinanie wzorków i pieczenie, a tu takie cudo. Ogromnie polecam wszystkim, którzy mają trochę czasu, bo warto poświęcić, a składniki.... zawsze się znajdą w polskim domu.

Razem ze mną ciasteczka piekły:
MaggieSiankooSiaśkaDobromiła




Ciastka cytrynowe Sansy Stark


( słowa Maggie)
- 1/2 szklanki cukru, plus odrobina do oproszenia foremek
- 2 jajka, oddzielnie zoltka i bialka
- 4 lyzki maki
- szczypta soli
- 2/3 szklanki maslanki
- 2 1/2 lyzki swiezo wycisnietego soku z cytryny
- skorka starta z 1 1/2 cytryny

Rozgrzac piekarnik do 150 stopni. Wysmarować masłem i delikatnie oprószyc cukrem wnetrza 6 ramekinów. Bialka ubic na piane, odstawic. 
Do miski przesiać cukier wraz z maka i sola. 
Za pomoca miksera z koncowka do ubijania wymieszac maślanke, sok i skórkę z cytryny oraz zółtka. Stopniowo dodawać mąke wymieszaną z cukrem i solą, następnie dodać ubite białka i delikatnie wmieszać. Ciasto przelać do przygotowanych wczećniej foremek i włożyć je do większej blachy wypełnionej gorącą wodą, tak, by sięgała połowy wysokości foremek. Przykryć folią aluminiową.
Piec, aż ciastka wyrosną i będą prawie ścięte, około 25 minut, następnie zdjąć folię i piec około 15 minut, aż ciasto zrobi się złociste; powinno odskakiwać, kiedy je naciśniemy. Ostrożnie przełożyć z foremek na talerze i podawac.

Smacznego


Przepis bierze udział w akcji Literatura na talerzu na durszlak.pl





 photo sundaybake-sig.png

czwartek, 31 października 2013

{Czekoladowe wampiry i szkielety}

Mieszkając za granicą Polski Halloween stało się jednym z specjalnych dni, które zaczęłam obchodzić. Wycinanie dyni, przebieranie chlopaków jak i chodzenie po sąsiadach jest ogromną frajdą dla chłopaków i dla mnie.
Razem ze mną coś strasznego przygotowywały:
MaggieGin i Martynosia :)




Czekoladowe wampiry i szkielety

-1 szkl cukru brązowego
- 175g masła
- 1 jajko
- 2 3/4 szkl mąki
- 1/4 szkl kakao
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
+ kolorowe czekoladowe kuleczki
+ kolorowy lukier w tubkach (albo dla bardziej wprawionych można przygotować własny, ale to nie ja)

W misce utrzeć do białości masło i cukier. Dodać jajko, następnie dodać mąkę, kakao i sodę. Utworzyć ciasto i gotowe włożyć do lodówki  na 1-2 godz.
Rozgrzac piekarnik do 180C
Po tym czasie wyjąć, rozwałkować ciasto i wycinać wybrane wzory . Piec w 180C przez 8-9min.
Gotowe ciasteczka ostudzić i lukrem rysować wzorki, mogą byc wampiry lub szkielety, ale może być całkowicie coś innego.

Smacznego I Udanego Halloween!!!!



 photo sundaybake-sig.png

piątek, 25 października 2013

{ Mordercze ciasteczka czekoladowe}


Mordercze ciasteczka czekoladowe!
Skąd ta nazwa? Przepis jest z kryminału, gdzie krew się leje raz..., ale się leje. Książka Joanne Fluke,  Gingerbread cookie murder jest 13 i 1/2 częścią z serii o Hannah Swensen, która prowadzi ciastkarnię, a w międzyczasie rozwiązuje morderstwa. Wszystkie części, a jest ich 16 mają "pyszne" tytuły jak Strawberry shortcake murder lub Cream puff murder i oczywiście zawierają pełno przepisów nie tylko na słodkości, ale i na dania wytrawne. Z polskich tłumaczeń znalazłam tylko 3, na stronie empik i sama nie wiem do których części one się podpisują. Mimo to książki są bardzo fajne, historie są lekkie więc warto przeczytać i zapewne coś upichcić z przepisów.
Ja zapraszam na ciasteczka, są przepyszne mimo, że niezbyt atrakcyjne ;)





Mordercze ciasteczka czekoladowe
( przepis z książki "Gingerbread cookie murder"-Joanne Fluke)

-  150g masła
-  2 szkl brązowego cukru
-  2 jajka
-  1/4 szkl oleju
- 1 szkl kwaśnej śmietany (użyłam jogurtu)
- 1/2 szkl śmietay słodkiej
- 2 łyżeczki wanilii
- szczypta soli
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 szkl kakao
- 2 1/2 szkl mąki
- 100g czekolady pokrojonej w kosteczkę lub 100g tzw chocolate chips

(ja robiłam z połowy składników, ale warto zaryzykować i robić z całości)

W misce utrzeć na puszystą masę masło, brązowy cukier, jajka i olej. Dodać kwaśną i słodką śmietanę. Następnie dodać wanilię, sól i proszek do pieczenia. Połączyć składniki. Dodać kakao , wymieszać i na sam koniec dodać mąkę. Dokładnie wymieszać i wrzucić czekoladę. Gotowe ciasto odstawić na min 1godz (lub noc) do lodówki.
Po danym czasie, rozgrzać piekarnik do 180C. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia i nakładać ciasteczka małą łyżeczką z 2cm przerwy pomiędzy. Piec 8-9 min. Po wyjęciu odczekać 1 min.
Można posypać cukrem pudrem dla odważnych.
Smacznego


Przepis bierze udział w akcji "Literatura na talerzu" na durszlak.pl




 photo sundaybake-sig.png

sobota, 19 października 2013

{ Sernik czekoladowo - pomarańczowy }


Sernik nie jest najpopularniejszym ciastem u nas w domu. Mąż nie lubi, starszy syn też nie jest fanem. Z młodszym nie próbowałam, aż do teraz i byłam zaskoczona bo on zjadł najwięcej.  Mój przepis jest połączeniem dwóch przepisów.
Oczywiście pieczenie sernika odbyło się w grupie, razem ze mną czekoladowe serniki piekli:
Gin
Maggie
Siaska
Wojciech
Lejdi








Sernik czekoladowo - pomarańczowy 

Spód
(zaadaptowany  z Kwestia Smaku)

- 150g mąki
- 4 łyżki cukru
- 75g zimnego masła
- 2 łyżki zimnej wody
+ 1 łyżka cukru waniliowego , szczypta cynamonu, skórka z 1 pomarańczy

Mąkę, cukier i przyprawy wrzucić do miski, dodać zimne masło. Masło wgnieść palcami w mąkę, na sam koniec dodać zimną wodę. Zagnieść ciasto, uformować kulę i włożyć na 30min do lodówki.

Nadzienie
( zaadaptowany z Rock recipes)

- 600g serka philadelphia
- 1 szkl cukru
- 2 jajka
- 1 lyżeczka ekstraktu z wanilii
- 1/2 szkl śmietany kremówki
- 100g gorzkiej czekolady, roztopionej
- starta skórka z 1 pomarańczy

W mikserze zmiksować ser z cukrem, następnie dodać po jajku. Następnie dodać wanilię i śmietanę. Gotową masę podzielić na dwie części, do jednej dodać rozpuszczoną czekoladę, a do drugiej skórkę z pomarańczy.

Piekarnik rozgrzać do 160C.
Na spód tortownicy (moja miała średnicę 16cm) wyłożyć pomarańczowe ciasto, następnie nałożyć masę czekoladową i na samą górę delikatnie nałożyć masę pomarańczową.
Ciasto piec przez 1godz w 160C.
Po wyjęciu odstawić do ostygnięcia, a następnie do lodówki najlepiej na całą noc.
Sernik można przyozodobić czekoladowym ganache, ale to nie jest konieczne.
Smacznego

 photo sundaybake-sig.png

sobota, 12 października 2013

{ Jesienne ciasteczka}


Jesień w pełni, liści na drzewach coraz mniej, ciepłe ubrania wyciągnięte, deszczu coraz więcej. jednym słowem włączenie piekarnika jest jednym z lepszych pomysłów na taki dzień. A przygotowanie ciasteczek w kształtach i kolorach jesieni jeszcze lepszym.





Ciasteczka
(przepis z All Recipes)

- 170g masła
- 2 szkl cukru
- 4 jajka
- 5 szkl mąki
- szczypta soli
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
+ 3 lub 4 barwniki spożywcze w jesiennych kolorach

(Ja przygotowałam ciasto z wszystkich składników, ale do ciasteczek jesiennych użyłam tylko połowy ciasta. Resztę zamroziłam na następny raz lub inne ciasteczka)

W dużej misce dokąłdnie połączyć masło z cukrem, dodać jajka. Na sam koniec dodać mąkę. sól i proszek do pieczenia. Wymieszać.
Jeśli robimy ciastka z calości to dzielimy ciasto na 3/4 części (w zależności ile mamy barwników). Jeśli z połowy to jedną połowę wkładamy do zamrażalnika, a drugą część dzielimy na 3/4 części. Do poszczególnych części dodajemy nasze barwniki, mieszamy. Każdą część rozwałkowujemy pomiedzy folią kuchenną i wkładamy do zamrażalnika na 30-50min. Po tym czasie wyjmujemy, łączymy kolory, rozwałkowujemy na grubość 5mm i wycinamy ciasteczka. Pieczemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia przez 8-10min w 180C.

Smacznego

 photo sundaybake-sig.png

sobota, 5 października 2013

{ Jabłkowe galette }

Dzisiejsze danie robi się szybko. Ja nie jestem w stanie spędzić sporo czasu w kuchni piekąc ogromne czasochłonne ciasta bo tyle rzeczy mam do zrobienia, że kilka godzin na ciasto to dla mnie marnotrawienie czasu.  Ja muszę czytać... tak jeśli nie piekę to czytam, a na to czas muszę mieć:)  Ale wracając do ciasta , jabłkowe galette jest szybkie, pyszne, łatwe no i... szybkie. W cieście wykorzystałam rajskie jabłuszka, które rosną na pobliskiej łące, więc darmowe:)  Oczywiście można wykorzystać tradycyjne jabłka , które też są perfekcyjne do tego ciasta.
Nie zawracam głowy... marsz do kuchni:)

Razem ze mną galette przygotowywały i zapewne już zjadły:
 Shinju Mirabelka Panna MalwinaChantel, Sianko, Siaśka Maggie i  Mopsik  :)







Jabłkowe galette 

ciasto
- 110g zimnego masła
- 1,5 szkl mąki
- 2 łyżki serka a la philadelphia
- 2 łyżki zimnej wody

nadzienie
- 10 rajskich jabłuszek lub 3 duże (mogą mieć skórkę, ale należy wyciąć środki; duże jabłka kroimy w grubsze talarki a rajskie w ćwiartki)
- 1 łyżeczka cynamonu
-  70g  masła
- 1/4 szkl brązowego cukru
- 1 łyżka mąki kukurydzianej
+ 1 rozbełtane jajko

Przygotowanie ciasta
Masło, mąkę i serek rozdrabniamy palcami, kiedy będzie przypominać piasek dodajemy 2 łyżki zimnej wody. Zagniatamy ciasto i wkładamy na godzinkę do lodówki.
W międzyczasie przygotowujemy nadzienie. W garnku rozpuszczamy maslo, dodajmy cukier i mąkę kukurydzianą, dokąłdnie mieszamy. Dodajemy jabłuszka i gotujemy przez 10min na małym ogniu. Następnie odstawiamy do ostygnięcia.
Rozgrzać piekarnik do 180C
Wyjmujemy ciasto z lodówki, rozwałkowujemy na grubość 0,5 cm. Układamy na blaszce wyłożonej pergaminem. Na środek kładziemy nadzienie, zostawiając 3cm wolnego od brzegu. Brzegi nakładamy na nadzienie. Ciasto smarujemy jajkiem. Pieczemy 50min, aż ciasto będzie złotobrązowe.
Po wyjęciu odstawić do ostygnięcia.
Smacznego

niedziela, 29 września 2013

{Ciasto cytrynowe z malinami }


Moje dzieciaki lubią okreslone ciasta, przede wszystkim jabłeczniki, z gruszkami lub z innymi owocami. Mało kiedy chcą coś czekoladowego. Ale najlepsze są momenty kiedy mówię starszemu co będę piekła i on zawsze odpowiada, że nie lubi a potem sam zje najwięcej. I tak właśnie było w przypadku tego ciasta.





Ciasto cytrynowe z malinami

- 1 1/2 szkl mąki
- szczypta soli
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 szkl maslanki/ jogurtu naturalnego
- 3 jajka
- 1 szkl cukru
- starta skórka  i sok z 1 cytryny
- 1 łyżeczka wanilii
- 1/2 szkl oleju
- 1 szkl malin


Rozgrzać piekarnik do 180C.
W jednej misce wymieszać mąkę, sól i proszek do pieczenia, odstawić na bok.
W drugiej misce  dokładnie wymieszać jajka, cukier, maślankę (jogurt) , skórkę i sok z cytryny i wanilię. Połączyć z mąką, dokładnie mieszając aby nie było grudek. Dodać olej.
Ciasto przelać do blaszki, na górę wcisnąć maliny.
Piec 40min w 180C lub do suchego patyczka.
Po wyjęciu odstawić do ostygnięcia.
Smacznego

 photo sundaybake-sig.png

wtorek, 24 września 2013

{ Sałatka z burakami, awokado i ziemniakami }

Pyszna jesienna sałatka, którą zrobiłam jakiś czas temu po raz pierwszy i często ją powtarzam, bo jest szybka do przygotowania i bardzo smaczna.

Razem ze mną przyrządzali przepisy z uzyciem buraków:

Panna Malwinna http://filozofiasmaku.blogspot.com/ Lejdi http://lejdi-of-the-house.bloog.pl/ Marta http://codzienne-gotowanie.blogspot.com/ Mirabelka http://mirabelkowy.blogspot.com/ Mopsik http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/ Bartoldzik http://www.facetnatalerzu.pl/






Sałatka z burakami, awokado i ziemniakami
( z książki Jo Pratt "In the mood for food")

- 250g ziemniaków
- 1 awokado
- 200g buraków, upieczonych
- sok i skórka z 1 cytryny
- 1 łyżeczka szczypiorku
- 2 łyzki kwaśnej śmietany lub jogurtu naturalnego

Ziemniaki ugotować, odcedzić i zostawić do ostygnięcia.
Buraki pokroić w ćwiartki, rozłożyć na blaszce i piec w 180C przez 20min. Wyjąć i odstawić do ostygnięcia.
Awokado pokroić w ćwiartki.
Ziemniaki, buraki i awokado wymieszać ze skórką z cytryny, sokiem jak i śmietną / jogurtem. Posypać szczypiorkiem.
Smacznego

 photo sundaybake-sig.png

sobota, 21 września 2013

{ Ciasteczka dyniowe }


Jesieni nie byłoby bez przepisu, który ma w sobie puree z dyni.
Jeden przepis na rok wystarczy. W zeszłym roku był przepis na dyniowe blondies, a w tym roku będą ciasteczka. Są z dodatkiem melasy, która dodaje im lekko jesiennego smaku. Ciasteczka mogą stać kilka dni choć nie sądzę aby wytrzymały dłużej niż dwa.








Ciasteczka dyniowe
(przepis z My Baking Addiction)

- 2 1/3 szkl mąki
- szczypta soli
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- po 1/2 łyżeczki cynamonu, gałki muszkatałowej, imbiru, mielonych gożdzików
- szczypta pieprzu
- 110g masła
- 1 szkl brązowego cukru
- 1/4 szkl melasy
- 1 jajko
- 2/3 szkl puree z dyni
+ 1 szkl cukru do obtaczania ciasteczek

Mąkę, sól, sodę, pieprz i przyprawy wymieszać razem i odstawić.
Masło ubić na puszystą masę, dodać brązowy cukier, melasę i puree z dyni. Zmiksować. Następnie dodać jajko i na sam koniec dodać suche składniki. Dokąłdnie wymieszać. Ciasto będzie bardzo rzadkie.
Gotowe ciasto przełożyć w folię albo w plastikowy pojemnik i włożyć do lodówki na 2 godz lub do zamrażarki na godz.
Po danym czasie rozgrzać  piekarnik do 180C, blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Łyżeczką nabierać ciasto i uformowac kulkę, obtoczyć ja w cukrze i ułożyć na blaszce.  Kulki układać w odległości 4cm od siebie, można je lekko spłaszczyć. Piec 12min aż góra ciasteczek będzie lekko upieczona. Wyjąc i pozostawić do ostygnięcia.
Smacznego
 photo sundaybake-sig.png

sobota, 14 września 2013

{ Jesienne ciasto z figami }

Pierwsze ciasto z figami, które pokochałam. Przepis od Jamiego Olivera via Shutterbean .
Szybko i lece:)
miłego weekendu!!





Ciasto z figami
(przepis z Shutterbean)

- 1 3/4 mąki
- 1 szkl mielonych migdałów
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 1/2 szkl cukru (można dodać tylko 1 szklanke)
- 3 jajka
- skórka z 1 cytryny
- skórka i sok z 2 pomarańczy
- 4-5 fig
- 1/2 szkl oliwy z oliwek
- 1/3 szkl mleka

Piekarnik nagrzać do 180C, formę o wymiarach 25-23cm wysmarować masłem.
W misce wymieszać razem mąkę, migdały i proszek do pieczenia.
W drugiej misce zmiksować cukier z jajkami, aż masa będzie biała i puszysta. Dodać sok z pomarańczy, skórkę z cytryny i pomarańczy, a następnie oliwę i mleko. Mokre składniki połączyć z suchymi dokąłdnie mieszając.
Gotowe ciasto przelać do formy i piec 30min w 180C, po danym czasie wyjąć, na górę położyć figi, pokrojone w ćwiartki i ponownie włożyć do piekarnika i piec przez kolejne 30min lub do suchego patyczka.

Smacznego

 photo sundaybake-sig.png.

wtorek, 10 września 2013

{ Manakeesh - kuchnia arabska}

O kuchni arabskiej słyszałam, ale że mąż zapatrzony w kuchnie perską więc arabska została odłożona na najdalszą półkę, aż do tego momentu. Razem z wierną grupa przygotowaliśmy arabskie manakeesh (manakish), chlebek przypominający wyglądem pizzę,  które jest popularne w Libanie i Syrii. jest podawany na śniadanie, ale i również można jeść w czasie lunchu. MI bardzo smakował więc ja bym nawet mogła zjeść na kolację.
Najbardziej popularny jest manakish zatar, gdzie zatar jest połączeniem oliwy, suszonego tymianku, nasion sezamu, sumaku i soli. Taką miksturą smaruje się placki i piecze, ale również można dodać ser żółty, mielone mięso, chili lub kashk.
Ja właśnie przygotowałam z kashk, mały akcent perski.
Razem ze mną manakeesh przygotowywali:
Panna Malwina z Filozofia Smaku
Bartoldzik z Facet na talerzu
Iza z Kuchnia Izy
Justinka z Justinka in the kitchen






Manakish
(przepis z The Kitchn)

placki
- 1 szkl ciepłej wody
- 1 łyżeczka cukru
- 2,5 łyżeczki drożdży w proszku
- 3 szkl mąki
- 1 łyżeczka soli
- 2 łyżki oliwy z oliwek

zatar
- 1/2 szkl sumak
- 3 łyżki tymianku
- 2 łyżki sezamu
- 1 łyżeczka soli
- 1/2 szkl oliwy z oliwek

+ kashk


Przygotowanie placków
W wodzie wymieszać cukier i drożdze i odstawić na 10min. W międzyczasie w dużej misce wymieszać mąkę isól, dodać oliwę. Wyrobić rękoma, zrobić w środku wgłębienie i dodać drożdże. Wszystko wymieszać razem, po czym przełożyć na lekko oprószoną mąką stolnicę. Wyrabiać przez 10min. Następnie przełożyc ciasto do lekko zaoliwionej miski i odsatwić na godzinę w ciepłe miejsce.
Po godzinie ciasto lekko wyrobic i podzielić na 8 części, uformowac kulki i ponownie ułożyć na lekko naoliwionej blaszce, przykryć ścierką i odstawić na 15min.
Włączyć piekarnik na 200C i przygotować zatar.

Przygotowanie zatar
Wszystkie składniki wymieszać razem.

Kiedy placki będą gotowe, rozwałkować je na kształt kółek, palcami porobic wgłębienia w środku, nałożyć zatar i wstawić do piekarnika. Piec ok 8min.
Podawać ciepłe.
Ja podawałam z kashk. A irański kashk jest podobny w smaku do serwatki i jest bardzo popularny w kuchni perskiej.


Serdecznie zapraszam
 photo sundaybake-sig.png

piątek, 6 września 2013

{ Jabłkowe brownies }


Dziś był prawdziwy jesienny dzień, padało od rana. Przez cały dzień zero słońca. Szaro i zimno. Jedynie to ciasto rozpogodziło nasz dzień i dodało magicznego uroku i troszkę ciepła.
10 min przygotowań, 25 min pieczenia i jakaś godzinka jedzenia.
Szybkie ciasto, które można przyrządzić praktycznie każdego dnia bo składniki, które są w cieście większość z nas ma zawsze pod ręką.
Serdecznie polecam na weekend.





Jabłkowe brownies
(przepis z Pia Recipes Blog)


- 3 jabłka obrane i pocięte w talarki
- 100g masła, rozpuszczonego
- 1 jajko
- 0,5 szkl cukru
- 1 szkl mąki
- szczypta soli
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka cynamonu

+ 100g orzechów włoskich, niekoniecznie

Piekarnik rozgrzać do 180C, blaszkę o wymiarach 22x22cm wysmarować masłem. 
W misce zmiksować do białości maslo, cukier i jajko. Dodać jabłka i delikatnie wymieszać. W osobnej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, sól i cynamon razem i przesiać do miski z jabłkami. Delikatnie wymieszać. Całość przelać do blaszki i piec 25min w 180C lub do suchego patyczka.

Smacznego


 photo sundaybake-sig.png





wtorek, 3 września 2013

{ Słodki chlebek z batatami}

Po powrocie z wakacji robiąc zakupy po raz pierwszy w życiu kupiłam słodkie ziemniaki. Kiedyś je probowałam w postaci puree w szpitalu więc nie miałam miłych wspomnień. Postanowiłam dać im jeszcze raz szansę, po pieczeniu , po frytkach poprzeczka poszła wyżej i postanowiłam upiec ciasto z ich użyciem.
Przepis znalazłam na popularnym amerykańskim blogu The Southern Lady Cooks i musiałam zrobić.
Ciasto, a w sumie chlebek w przygotowaniu bardzo przypomina chlebek bananowy i podobnie jak on jest bardzo delikatny i wilgotny.
Oprócz mnie przygotowywały słodkie przepisy z użyciem warzyw nastepujące dziewczyny
MaggieChantelMopsik i Martynosia






Chlebek ze słodkimi ziemniakami

- 3 średniej wielkości słodkie ziemniaki
- 1 1/2 szkl mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- po 1 łyżeczce gałki muszkatałowej, cynamonu, mielonych goździków, imbiru
- 0,5 szkl brązowego cukru
- 0,5 szkl białego cukru
- 2 jajka
- 0,5 szkl naturalnego jogurtu
- szkl rodzynek
- 1/4 szkl oleju

Najpierw przygotowujemy  słodkie ziemniaki, obieramy je i kroimy w kawałki. Przekładamy do miski, dodajemy 3 łyżki wody, przykrywamy folią spożywczą i wkładamy do mikrofalówki na 10min. Po tym czasie powinny być miękkie. Po wyjęciu uważamy aby się nie poparzyć, zdjemujemy folię i rozgniatamy zimeniaki widelcem. Odstawiamy do ostygnięcie. Innym sposobem jest ugotowanie ziemniaków do miękkości.

Do miski wrzucamy słodkie ziemniaki, jajka, olej, jogurt naturalny, dwa rodzaje cukru i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, przyprawy i sól. Wymieszać i na sam koniec dodać rodzynki.
Ciasto przekładamy do keksówki i pieczemy 45min w 180C. Po upieczeniu odsatwaimy do ostygnięcia zanim wyjmiemy z formy.
Smacznego




 photo sundaybake-sig.png

sobota, 31 sierpnia 2013

{Pecan pie}



Tradycyjne ciasto z południa  USA, jedno z bardziej ulubionych przez dorosłych w moim domu. Ja uwielbiam pekany i tym samym same ciasto.
Oczywiście robi się szybciutko jesli ma się gotowe (kupne) ciasto kruche.
Zdjęcie z instagram bo ktoś (czyt ja) sformatował kartę w aparacie :(







Pecan pie
(przepis po części z Food.com)


- jedno gotowe ciasto kruche
- 3 jajka, rozbełtane
- szczypta soli
- 125g masła, rozpuszczonego
- 1 szkl cukru brązowego
- 1 szkl syropu złotego
- 1 łyżeczka wanilii
- 2 szkl pekanów
+ można dodać 2 łyżki burbonu

Blaszkę do tarty wyłożyć gotowym ciastem.
Piekarnik rozgrzać do 180C.
W misce dokładnie wymieszać razem brązowy cukier, zloty syrop, jajka i sól. Następnie dodać masło, wanilię i burbon jeśli używamy. Wszystkie składniki dokładnie wumieszać. Na sam koniec dodać pekany. Całość wylać na przygotowane ciasto, włożyć do piekarnika i piec 50min. Po wyjęciu odstawić do wystygnięcia.
Smacznego.

 photo sundaybake-sig.png

wtorek, 27 sierpnia 2013

{ Waniliowe ciasto z gruszkami }


Ciasto całkowicie pożarte przez mego starszego syna.  Było przepyszne i zapewne do powtórzenia.
Przygotowanie troszkę trwa, ale nie trzeba czekać całej nocy czy iluś tam godzin.






Waniliowe ciasto z gruszkami
(inspiracja  In doubt bake a cake)

Gruszki
- 5 gruszek, twardych, obrane ze skorki, ale nadal z ogonkami
- 1 litr wody
- sok i skórka z 1 cytryny
- 250g cukru 

Wodę zagotować z cukrem, skórką i sokiem z cytryny. Do gotującej wody włożyć gruszki i gotować na małym ogniu przez 10min. Wyjąć i odstawić do ostygnięcia.

Ciasto
- 180g masla
- 150g cukru
- 1 łyżeczka wanili
- 3 jajka
- 200g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 40ml mleka

Piekarnik rozgrzać do 180C
Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać po jednym jajku, ubijając za każdym podaniem. Następnie dodać wanilię, przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Na sam koniec dodać mleko. Wszystko dokładnie wymieszać.
Okrągłą blaszkę wysmarować masłem lub 4 kokilki/ ramekiny i 1 małą blaszkę.
Jeśli przygotowujemy w kokilkach i małej blaszce to napełniamy je ciastem tak  do 2/3 wysokości i następnie wkładamy delikatnie gruszki. I pieczemy ok 50min.
Jeśli uzywamy blaszki to nalewamy ciasto i umieszczamy gruszki. Pieczemy 90min.
Ewentualnie sprawdzamy patyczkiem czy jest gotowe.
Smacznego

 photo sundaybake-sig.png

sobota, 24 sierpnia 2013

{Naan e berenji - perskie ciasteczka z mąki ryżowej}


Kuchnia perska to nie tylko ryż i mięso, czasami nawet ciastka się w niej pojawiają. Irańskie przysmaki są w większości takie same jak u nas rolady, napoleonki, ptysie co prawda krem jest słodszy i z nutą wody różanej i szafranu, ale podstawy te same.
Naan berenji były pierwszymi ciasteczkami z kuchni perskiej które upiekłam. Potem wsiąkłam w Shirini Keshmeshi (z rodzynkami) i wreszcie wczoraj postanowiłam ponownie je upiec. Ciasto sie przygotowuje dzień wcześniej więc zapewne to mnie odstraszało od ich robienia, ale jak się przetrwa noc to potem idzie szybko.






Naan e Berenji
( przepis z książki Pomegranates and roses)

-150g masła (temp pokojowa)
- 200g cukru pudru
- 2 małe jajka (temp pokojowa)
- 500g mąki ryżowej
- 100ml oleju
- 1 łyżeczka karadamonu
- 2-3 łyżki wody różanej
+ mak do posypania

Masło, cukier puder i kardamon ucieramy na puszystą masę. W osobnej misce ubijamy jajka. Następnie dodać jajka do masła, najlepiej w trzech podaniach dokładnie mieszając za każdym podaniem. Dodajemy wodę różaną i  olej. Na sam koniec dodajemy mąkę ryżową i delikatnie mieszamy.
Gotowe ciasto wkładamy do lodówki na 8godz albo na całą noc.
Następnego dnia.
Piekarnik rozgrzewamy do 180C, blaszkę wykładamy papierem do pieczenia.
Łyżką nabieramy ciasto i formujemy małe kulki (lub duże, do nas należy wybór). Układamy na blaszce, lekko spłaszczamy i posypujemy makiem. Pieczemy 12-15min.
Ciasteczka powinny być białe.
Po wyjęciu odkładamy do ostygnięcia.
Smacznego


Przepis bierze udział w akcji Kuchnia Bliskiego Wschodu na durszlaku:)






 photo sundaybake-sig.png

środa, 21 sierpnia 2013

{ Dip z bakłażana i pomidorów- borani ba bademjan be ghojeh faranghi, Kuchnia Perska }


Powrót do Anglii nastąpił wcześniej niż się spodziewaliśmy.
I już drugiego dnia przygotowywałam to danie. W Polsce bardzo się stęskniłam za kuchnią perską i mimo, że robiłam sosis bandari to to tylko było małą kroplą w morzu.
Dzisiejsze danie, a raczej przystawka nie była dla mnie znana. Przygotowanie jak zawsze w kuchni perskiej trochę trwa, bo to trzeba upiec bakłażany lub usmażyć i później to gotowanie, ale chęć wypróbowania czegoś nowego była wyższa niż lenistow. (o dziwo!)
Mąż oczywiście przepis znał, ale czasami o wiele latwiej jest znaleźć na internecie niż się zapytać i czekać na odpowiedź;)





Borani ba bademjan be ghojeh faranghi - Dip z bakłażana i pomidorów
(przepis z  My Persian Kitchen)


- 3  średniej wielkości bakłażany
- 6 pomidorów
- sól i pieprz
- olej
- 1 ząbek czosnku, rozgnieciony
+ jogurt naturalny, chleb lavash

Bakłażany kroimy i wkładamy do piekarnika. Pieczemy ok 1 godz w 180C. Jeśli je smażymy, to obieramy ze skórki i smażymy w oleju aż będą złotobrązowe.
W międzyczasie z pomidorów wydłubujemy nasionka, pozostałe miksujemy w blenderze aż powstanie masa. Dodajemy rozgnieciony ząbek czosnku i sól i pieprz. Ponownie miksujemy zawartość.
Do średniej wielkości garnka wlewamy kilka lyżek oleju, ukłądamy upieczone/usmażone bakłażany i wszytsko przykrywamy pulpą z pomidorów. Dodać pół szklanki wrzątku i gotujemy przez 20-30min, aż woda wyparuje. Na sam koniec wszystko mieszamy i doprawiamy do ssmaku.
Podajemy z jogurtem naturalnym i chlebem lavash.
Smacznego!


Powyższy przepis bierze udział w akcji Kuchnia Bliskiego Wschodu na durszlaku:)





Inne przepisy Kuchni Perskiej, te moje ulubione, często powtarzane
Dip z bakłażana, orzechów i mięty - kashke bedemjan
Perskie ciasteczka z rodzynkami - Shirini keshemshi
Lody szafranowe z pistacjami i wodą różaną
Makaron ryżowy z sorbetem z wody różanej - Faloodeh

\ photo sundaybake-sig.png

niedziela, 4 sierpnia 2013

{Sosis bandari - Perskie śniadanie}

Perskie śniadania są z reguły lekkie, pieczywo z serem, pieczywo z różnego rodzaju gęstymi kremami czekoladowymi lub śmietankowymi. Czasami podaje się kaleh pacie czyli gotowaną głowę jagnięcą. Niby jest to przysmak niesamowity, ale gotowanie które trwa dłużej niż trzy godziny odrzuca mnie od przyrządzenia tego dania. Miałam możliwość zjedzenia tylko oka, ale zapewne następnym razem spróbuję więcej.
Dzisiejszy przepis jest jednym z moich ulubionych, który często przygotowujemy jako popołudniowe co nieco. 
Sosis bandari pod tą nazwą kryją się kiełbaski pieczone na patelni z kilkoma dodatkami.







Sosis bandari
Przepis od Zarintaj
( na dwie osoby)

- 2-3 parówki hot dogi (można użyć tureckich parówek, wołowych,  które są o wiele twradsze niż polskie)
- 1 duża cebula, pokrojona w talarki
- łyżeczka kurkumy
- 5 pieczarek, pokrojonych
- 2 ugotowane ziemniaki (np. z poprzedniego dnia z obiadu)
- koncentrat pomidorowy * (można również użyć pomidorów z puszki)
- ser żółty, starkowany *
- sól, pieprz, ostra papryka/chili * i olej
+ polski chleb, pita, bułki paryskie, chleb perski

* zarówno ilość koncentratu pomidorowego, chili  jak i żółtego sera zależy od nas samych


Na patelni rozgrzać olej i dodać cebulę. Smażyć na małym ogniu przez 10minut starając się nie przypalić. Dodać łyżeczkę kurkumy.  Dodać pieczarki, ziemniaki i parówki. Smażyć przez kilka minut i dodać koncentrat pomidorowy/ pomidory z puszki (ja dodaję sporo bo lubię pomidorowy smak, w Polsce rozrobiłam 2 łyżki koncentratu z szkl wody, ale i tak dodałam jeszcze troszkę). Na sam koniec dodać sól i pieprz jak i chili. Ja bym polecała po jednej płaskiej łyżeczce i ewentualnie więcej. I wreszcie wrzucamy żółty ser, wymieszać, niech troszkę się pogotuje i gotowe.
Sosis bandari powinno być lekko ostre, ale na pierwszy raz polecam zacząć od łyżeczki.
Podajemy z chlebem z boku, albo jak mój mąż wywala środek  bułki i napełnia daniem. Można jeść z ogórkami kiszonymi.

Smacznego.

Przepis bierze udział w akcji na durszlak "Kuchnie Bliskiego Wschodu"

     


 photo sundaybake-sig.png

wtorek, 30 lipca 2013

{ Ciasto z wiśniami i kruszonką}

Jestem już w kochanej Polsce.
Początkowo miałam nie pisać przez wakacje, bo bardzo trudno jest mi się odnaleźć w domu. Brak moich rzeczy do zdjęć robi swoje.
Jakimś cudem znalazłam zdjęcie na telefonie więc wrzucam szybko przepis na pyszne ciasto z wiśniami i kruszonką.

 
 
 
Ciasto z wiśniami i kruszonką
 
- 500-750g  wiśni, wydrylowanych i należy odcisnąć sok (można użyć czereśni)
 
Spód
- 3/4 szkl masła, rozpuszczonego
- 2 szkl mąki
- 2/3 szkl cukru
- 1 łyżeczka wanilii
- szczypta soli
 
Kruszonka
- 0,5 szkl mąki
- 0,5 szkl masła
- 0,5 szkl cukru
(można składniki podwoić jeśli chcemy sporo kruszonki)
 
 
Przygotowanie spodu:
Rzpuszczone masło zmiksować z cukrem i wanilią, następnie dodać mąkę i sól. Gotowym ciastem wyłożyć spód blaszki, ugnieść palcami, aby nie było dziurek. Włożyć do piekarnika i piec w 180C przez 18min. Wyjąć i odstawić do ostygnięcia.
W międzyczasie przygotować kruszonkę, wszystkie trzy składniki wymieszać razem walcem albo zagnieść palcami, tak aby konsystencja przypominała piasek.
Gdy ciasto będzie chłodne wysypać wiśnie i wszystko przykryć kruszonką. Piec w 180C aż kruszonka będzie złota.
Pokroić w kawałki  i się delektować.
Smacznego

 
 photo sundaybake-sig.png
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...