Dawno, dawno temu bralam udział w Weekendowej Cukierni, potem jakoś zaprzestałam i teraz wróciłam ponownie.
Gospodynią tego misiąca jest Anna Maria z bloga Kucharnia, a do przygotowania jest nieziemski deser, którego przygotowanie może zając najmniej 20 min lub 4godz (zależy czy kajmak mamy gotowy czy zamierzamy zrobić samemu).
Mi zajęło ponad jeden dzień :(
Kajmak zrobiłam dzień wcześniej. Puszka mleka skondensowanego, 3 godziny w gotującej się wodzie i ta da kajmak gotowy. A jaki pyszny, można całą puszkę zjeść łyżką, co prawie zrobiłam ;)
Ale już wystarczy... zdjęcia i przepis poniżej....
Babeczki z płynneym kajmakiem/ Dulce de leche lava cakes
( przepis z bloga Kucharnia )
- 2,5 łyżki mąki + do wysypania foremek
- 2 żółtka
- 1 jajko
- 1 2/3 szkl kajmaku
+ lody waniliowe, cukier puder lub sól morska
Kokilki do pieczenia smarujemy masłem i obsypujemy mąką. Piekarnik nagrzać do 210C.
Żółtka i jajko miksujemy na masę, jakieś 2-3min, aż podwoji objętość. Dodać powoli kajmak i nadal ubijać, aż dokładnie się połączy. Na sam koniec dodać mąkę. Wszystko dokładnie zmiksować i nastepnie przelać do kokilek do wysokości 2/3. Piec 10min w 210C.
Smacznego
K
Powyższy przepis bierze udział w Weekendowej Cukierni na Durszlaku








zazdroszczę talerzyka i babeczki, bo u mnie już dawno zniknęły :))))
OdpowiedzUsuńŚliczna babeczka Olu!
OdpowiedzUsuńRozkoszna w smaku zapewne...
O mamuniu-obłędne!
OdpowiedzUsuńOlu! Ogromnie się cieszę, że wzięłaś udział! Babeczki przecudowne!!!
OdpowiedzUsuńPozdrowienia:)
Wyglądają bosko, a jeszcze kajmak... Uwielbiam go!
OdpowiedzUsuńSą piękne:-)
OdpowiedzUsuńOlu,
OdpowiedzUsuńJako wielka fanka wszystkiego, co krówkowe i kajmakowe, z wielkim zapałem zabrałabym się do spałaszowania takiego fondantu :)
Wygląda przesmacznie!
Z serdecznymi pozdrowieniami,
E.
ale pysznie wygląda, to nadzienie, mniam ślinka cieknie:)
OdpowiedzUsuńPyszota! Chyba też je zrobię :) Wyglądają nieziemsko!
OdpowiedzUsuńCudowny deser :). Może jutro w końcu zrobię :)
OdpowiedzUsuńKoszące wnętrz mają te babeczki :)i ten zachwycający talerzyk.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Ania
ale ładne! Olu, czy po 8 godzinach od upieczenia też będzie płynny kajmak?
OdpowiedzUsuńGosia sadze ze zastygnie, ale piecze sie je tylko 10min więc możesz je przygotować wcześniej i potem tylko wrzucić do piekarnika przed podaniem.
Usuńpięknie Ci wyszły :)
OdpowiedzUsuńWidziałam u Ani i kuszą mnie niesamowicie, u Ciebie też pysznie sfotografowane :).
OdpowiedzUsuńUwielbiam kajmak więc są to ciasteczka idealne dla mnie!
OdpowiedzUsuń