Perski Nowy Rok już za rogiem. Zoolbia bamieh jest jednym z przesłodkich deserów irańskich. Oczywiście na początku nie smakowało mi to cudo (jak większość perskich smakołyków oprócz ciast z kremem kawowym) ale z czasem się przekonałam do nich.
Zjedzenie więcej niż pięć tylko dla odważnych.
Zoolbia bamieh
(przepis pochodzi z tego filmiku na You Tube)
Syrop (ja musiałam przygotować z podwójnej porcji)
- 1 szkl cukru
- 0,5 szkl wody
- 1/4 lyżeczki szafranu wymieszanego w 1/4 szkl wrzątku
- 2 łyżki wody różanej
Ciasto
- 1 szkl wody
- 4 łyżki cukru
- 3 łyżki masła
- 1 szkl mąki
- 3 jajka
+ olej do smażenia
Przygotowanie syropu
Do małego garnka wlać wodę i cukier, wstawić na mały ogień i gotować, aż cukier się rozpuści. Pogotować jeszcze minutkę, dodać wodę różaną i łyżkę szafranu. Gotujemy dodatkową minutkę i odstawiamy do ostygnięcia.
Ciasto.
Do średniego garnka wlewamy wodę, dodajemy cukier i masło, gotując na małym ogniu mieszamy, aż masło się rozpuści. Wyłączamy ogień i dodajemy mąkę. Szpatulą mieszamy ciasto, tak aby nie było żadnych grudek z mąką. Gdy lekko ostygnie dodajemy po jednym jajku, mieszając dokąldnie za podaniem (tutaj śmialo możemy zmiksować mikserem z mieszadłami). tak samo postępujemy z pozostałymi jajkami. Kiedy ciasto jest gotowe, mamy dwie opcje:
1. przekładamy ciasto do rękawa cukierniczego z końcówką gwiazdką (tradycyjne bamieh mają kształt meksykańskich churros)
2. przy pomocy małej łyżeczki będziemy robić kulki (ciasto jest bardzo lepkie więc dwie łyżeczki lub łyżeczka i lyżeczka do wycinania kulek z melona)
Na gorący olej delikatnie nakładamy małe kuleczki lub mini churros (można zobaczyć na filmiku). Smażymy na zlotobrązowy kolor po czym wyjmujemy i przekładamy do garnka z syropem. Powinny poleżeć w syropie przez 5 min, po czym przekładamy na durszlak aby syrop odciekł.
I gotowe.
Smacznego







Olu, mam podobny zaznaczony od paru lat do zrobienia... Ale chyba już z niego nie skorzystam - wybieram Twój:)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia!
za kilka dni bedzie :) dzieki za przepis :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam perskie wypieki z wodą różaną :)
OdpowiedzUsuńTwoje pączusie wyglądają uroczo:-)i bardzo słodko:-)
OdpowiedzUsuńsmakowicie wyglądają:)
OdpowiedzUsuńKuszą kuszą :) Lubię takie nowości ;)
OdpowiedzUsuńTo fakt, arabskie slodkosci sa wyjatkowo slodkie. Ale i tak je lubie :)
OdpowiedzUsuń