Kuchnia perska to nie tylko ryż i mięso, czasami nawet ciastka się w niej pojawiają. Irańskie przysmaki są w większości takie same jak u nas rolady, napoleonki, ptysie co prawda krem jest słodszy i z nutą wody różanej i szafranu, ale podstawy te same.
Naan berenji były pierwszymi ciasteczkami z kuchni perskiej które upiekłam. Potem wsiąkłam w Shirini Keshmeshi (z rodzynkami) i wreszcie wczoraj postanowiłam ponownie je upiec. Ciasto sie przygotowuje dzień wcześniej więc zapewne to mnie odstraszało od ich robienia, ale jak się przetrwa noc to potem idzie szybko.
Naan e Berenji
( przepis z książki Pomegranates and roses)
-150g masła (temp pokojowa)
- 200g cukru pudru
- 2 małe jajka (temp pokojowa)
- 500g mąki ryżowej
- 100ml oleju
- 1 łyżeczka karadamonu
- 2-3 łyżki wody różanej
+ mak do posypania
Masło, cukier puder i kardamon ucieramy na puszystą masę. W osobnej misce ubijamy jajka. Następnie dodać jajka do masła, najlepiej w trzech podaniach dokładnie mieszając za każdym podaniem. Dodajemy wodę różaną i olej. Na sam koniec dodajemy mąkę ryżową i delikatnie mieszamy.
Gotowe ciasto wkładamy do lodówki na 8godz albo na całą noc.
Następnego dnia.
Piekarnik rozgrzewamy do 180C, blaszkę wykładamy papierem do pieczenia.
Łyżką nabieramy ciasto i formujemy małe kulki (lub duże, do nas należy wybór). Układamy na blaszce, lekko spłaszczamy i posypujemy makiem. Pieczemy 12-15min.
Ciasteczka powinny być białe.
Po wyjęciu odkładamy do ostygnięcia.
Smacznego
Przepis bierze udział w akcji Kuchnia Bliskiego Wschodu na durszlaku:)






Kuchnia perska brzmi bardzo intrygująco i smacznie ;)
OdpowiedzUsuńz mąką ryżową i wodą różana to biorę w ciemno , piękne ciasteczka
OdpowiedzUsuńA mnie sie to wlasnie najbardziej podoba - mozna zagniesc rano, a piec po powrocie z pracy :)
OdpowiedzUsuń