Powrót do Anglii nastąpił wcześniej niż się spodziewaliśmy.
I już drugiego dnia przygotowywałam to danie. W Polsce bardzo się stęskniłam za kuchnią perską i mimo, że robiłam sosis bandari to to tylko było małą kroplą w morzu.
Dzisiejsze danie, a raczej przystawka nie była dla mnie znana. Przygotowanie jak zawsze w kuchni perskiej trochę trwa, bo to trzeba upiec bakłażany lub usmażyć i później to gotowanie, ale chęć wypróbowania czegoś nowego była wyższa niż lenistow. (o dziwo!)
Mąż oczywiście przepis znał, ale czasami o wiele latwiej jest znaleźć na internecie niż się zapytać i czekać na odpowiedź;)
Borani ba bademjan be ghojeh faranghi - Dip z bakłażana i pomidorów
(przepis z My Persian Kitchen)
- 3 średniej wielkości bakłażany
- 6 pomidorów
- sól i pieprz
- olej
- 1 ząbek czosnku, rozgnieciony
+ jogurt naturalny, chleb lavash
Bakłażany kroimy i wkładamy do piekarnika. Pieczemy ok 1 godz w 180C. Jeśli je smażymy, to obieramy ze skórki i smażymy w oleju aż będą złotobrązowe.
W międzyczasie z pomidorów wydłubujemy nasionka, pozostałe miksujemy w blenderze aż powstanie masa. Dodajemy rozgnieciony ząbek czosnku i sól i pieprz. Ponownie miksujemy zawartość.
Do średniej wielkości garnka wlewamy kilka lyżek oleju, ukłądamy upieczone/usmażone bakłażany i wszytsko przykrywamy pulpą z pomidorów. Dodać pół szklanki wrzątku i gotujemy przez 20-30min, aż woda wyparuje. Na sam koniec wszystko mieszamy i doprawiamy do ssmaku.
Podajemy z jogurtem naturalnym i chlebem lavash.
Smacznego!
Powyższy przepis bierze udział w akcji Kuchnia Bliskiego Wschodu na durszlaku:)
Inne przepisy Kuchni Perskiej, te moje ulubione, często powtarzane
Dip z bakłażana, orzechów i mięty - kashke bedemjan
Perskie ciasteczka z rodzynkami - Shirini keshemshi
Lody szafranowe z pistacjami i wodą różaną
Makaron ryżowy z sorbetem z wody różanej - Faloodeh
\







Zapraszam do mojej akcji Warzywa psiankowate. Uwielbiam dania z bakłażanem w roli głównej :)
OdpowiedzUsuńMoj maz tego nie zna, ale pewnie co region to co innego. :) Ich kuchnia jest bardzo zroznicowana.
OdpowiedzUsuńJa tam lubie wracac do Anglii - bylo nie bylo, to teraz moj dom :)
OdpowiedzUsuńA dip przeboski! Zapisuje do wyprobowania.
Masz tak apetyczne zdjęcia, że od razu zrobilam sie glodna :D!
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie smaki. Zapisuję :)
OdpowiedzUsuń