Dawno mnie tutaj nie było, zajęta nauką fotografii dziecięcej musiałam na jakiś czas opuścić kuchnię i spędzić wiele dni błagając me dzieciaki aby troszkę popozowały dla mamy. Ale jednak fotografia kulinarna wciąga jak bagno i gdy coś się upiecze to już należy pstryknąć (takie zboczenie).
Dziś zapraszam Was na ciasto klementynkowe. szybkie w przygotowaniu, a klementynek w "zimę" (kalendarzową jeśli za oknem wiosna/jesień) zawsze pod dostatkiem.
Ciasto jest gotowe w godzinkę. Można je przygotować wieczorkiem i będzie pyszne na śniadanie, jeśli uda nam się wytrzymać.
Ciasto klementynkowe
- 1 1/2 szkl mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- szczypta mielonych goździków
- 1 szkl cukru
- 1 szkl naturalnego jogurtu greckiego
- 3 jajka
- skórka starta z 2 klementynek
- 1/2 szkl oleju
Piekarnik rozgrzać do 180C. Blaszkę/ keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia.
W jednej misce wymieszać mąkę, sól, proszek do pieczenia, goździki.
Pozostałe składniki cukier, jajka, jogurt, olej i skórka z klementynek wymieszać mikserem w drugiej misce. Następnie dodać suche składniki do mokrych, wymieszać aby nie było żadnych grudek.
Ciasto przelać do blaszki i piec w 180C przez 50min lub do suchego patyczka.
Po wyjęciu odczekać aż ostygnie i można polać lukrem ( szkl cukru pudru + 2 łyzki soku z klementynek) i udekorwać kawałkami klementynek.
Smacznego
Również zapraszam na Fan Page na facebook gdzie mnie będzie stanowczo częściej spotkać niż ostatnio (rezolucja noworoczna) :)






Uwielbiam ciasto klementynkowe:-)
OdpowiedzUsuńZauważyłam własnie, że zniknęłaś na trochę, ale dobrze, że już wracasz. I to z tak pysznym ciastem :) Nie pisze, że wypróbuję, bo w kolejce czeka na mnie już masa potraw i wypieków, ale może kiedyś :)
OdpowiedzUsuń