Jak zapewne wiecie muffiny mają taka pyszną lekką, puszystą konsystencję i to ciasto też taką miało. Starszemu smakowało, mały nadal jest na etapie wskazywania puszki na mikrofalówce gdzie są ukryte słodycze. (Trzeba będzie przenieść puszkę bo co chwilę ciągnie mnie do kuchni i placem wskazuje własnie na puszkę.). Pół ciasta pojechało do siostry i jak zawsze smakowało i żeby jeszcze raz.
Ale wracając do ciasta muffinowego (jak ja sama je nazwałam) to jest on z blogu Jessicy. Ponad rok temu gdy odkryłam flickr, ona była jedną z pierwszych osób, które zaczęłam "śledzić". I tak od A do Z, nadal ją ślędzę.
Podaje przepis na muffiny. Ja podwoiłam składniki.
Muffiny z borówkami
( z bloga Lattes and couture )
* nagrzać piekarnik do 200C
* przygotować blaszkę na muffinki
-1 1/2 szkl mąki
- 3/4 szkl cukru
- 1/2 łyżeczki soli
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 jajko
- 1/3 szkl oleju
- 1/3 szkl mleka
- 1 szkl borówek/ jagód
- 0/5 szkl cukru
-1/3 szkl mąki
- 1/3 szkl masła
- 1 1/2łyżeczka cynamonu
1. Ciasto
Wymieszać 1 1/2 szkl. mąki 3/4 szkl. cukru, sól i proszek do pieczenia.
Szklankę wypełnić w 1/3 olejem, dodać jajko i wlać mleko, aby było wszystkiego razem pełna szklanka.
2. Następnie przelać to do mąki i dokładnie wymieszać.
Delikatnie dodać borówki.
Wypełnić muffiny do końca.
3. Kruszonka
Wymieszać razem 0,5 szkl cukru, 1/3 szkl mąki, 1/3 szkl masła i 1 1/2 łyżeczki cynamonu.
Wymieszać razem palcami lub widelcem, aż konsystencją przypomni piasek.
Obsypac muffinki.
Piec w 200C przez 20-25 min.
Jeśli robimy ciasto to należy piec dłużej i zwyczajnie sprawdzić wykałaczką (nożem w moim przypadku) czy jest gotowe.
Smacznego





Tez robiłam podobne ciasto muffinkowe, tylko, że z truskawkami. Takie połączenie pewnie smakuje przepysznie;)
OdpowiedzUsuńBanalnie proste, a na pewno pyszne! Pieknie wyglada oproszone cukrem pudrem...
OdpowiedzUsuńMniam, mniam, z borówkami musi być pyszne :)
OdpowiedzUsuńProste, szybkie, a doskonałe. Pycha :)
OdpowiedzUsuńWow! Olu, jakie śliczne ciasto. W dodatku z borówkami! To musi być smak pierwsza klasa, jak tylko wrócę to wypróbuję ten przepis, bo wydaje się być w bardzo łatwy i smakowity :)
OdpowiedzUsuńZ serdecznymi pozdrowieniami,
Edith