Victoria Sponge jest kwintesencją angielskiej kuchni. Swą nazwę zyskała dzięki królowej Wiktorii, która uwielbiała się zajadać tym ciastem. To właśnieza czasów królowej Wiktorii zaczęto się delektować popołudniowymi herbatkami. Po rozmiarach królowej widać, że ciasto lubiła i delektowała się codziennie. Sama się nie dziwię, bo jest pyszna i musiałam się powstrzymywać przed zjedzeniem całości. Tak naprawdę część spakowałam dla męża i pożarł bez mrugnięcia okiem.
Victoria Sponge
* nagrzewamy piekarnik do 180C
*natłuszczamy dwie okrągłe blaszki o wymiarze o 18cm
Składniki
- 200g masła
- 200g cukru
- 200g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3 jajka, rozbełtane
- 2 łyżki mleka lub wody
- dżem malinowy
- bita śmietana
- maliny do dekoracji (jeśli nie podjemy ich w czasie robienia ciasta)
1. Masło i cukier miksujemy razem, az będzie jasne i puszyste (jak zawsze).
2. Dodajemy jajka, w małych ilościach , dokładnie ubijając pomiędzy.
Następnie dodajemy 1 łyżkę mąki i mieszamy, po czym dodajemy resztę z 200g. W między czasie należy dodać proszek do pieczenia, chyba że ma się mąkę już z proszkiem.
3. Dodać 1 łyżkę mleka lub wody, wymieszać.
Podzielić pomiędzy dwie blaszki i piec 20-25min aż ciasto będzie złoto-brązowe.
4. Po upieczeniu pozostawić do ostygnięcia. Kiedy ciasta osiągną wymaganą temperaturę jedną część posmarować dżemem malinowym, a na drugą nałożyć bitą śmietanę.
5. Połączyć ze sobą w formie kanapki.
Można nałożyć bitą śmietanę na górę, ale to nie jest konieczne.
Można przyozdobić malinami.
Smacznego







Znowu maliny, jak cudownie! Wygląda świetnie ten Twój torcik i z pewnością obłędnie smakuje. Zjadłabym z chęcią taki kawałek, albo nawet i dwa...
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Edith
No raczej nie, bo mi się zdarzało przedawkować :D Ciacho musi smakować przepysznie;)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne! Kusi na całego! Pycha!
OdpowiedzUsuńTak akuratnie to ja znam...
OdpowiedzUsuńBitej śmietany nigdy za wiele, zatem porywam kawałek - nawet o tej porze ;D
OdpowiedzUsuńBita śmietana z malinami, pycha!
OdpowiedzUsuńA pomyśleć, że kiedyś nie lubiłam.
lubię tę Królową:)
OdpowiedzUsuń