Ostatnio zauważyłam że nic mi się nie chce, gotować nie chce, robić zdjęć nie chce, pisać nie chce, czytać? jeszcze bym poczytała. Być może to ta wiosna, która już niedługo się pojawi na wyspach, oby. Chyba, że nadchodzi zima i czas na hibernację, bo mi się chce spać. Zamieniam się w misia czy co?
Nawet nie kupuje książek kucharskich... jakaś taka niejaka jestem. Całymi dniami siedzę na instagram (ktoś jest, to niech mnie doda jeśli ma taką ochotę ola_konwa ) albo p prostu gapię się w sufit. Jakaś taka niejaka. Miejmy nadzieję, że od jutra będę mieć więcej energii.
Powyższy obiadowy przepis jest z czerwcowego numeru BBC Good Food ( z tego samego co lody malinowo - cytrynowe).
Nie należę do osób, które lubią fotografować obiad, według mnie wymaga to większej wprawy jak i fotografowanie zup. Ciasta i desery mogę pstrykać, ale akurat tego dnia miałam wenę więc pstryknęłam.
Szparagi... nie jadam, chyba dlatego że nie umiem ich dobrze przygotować (podobnie mam z owocami morza). Ale, że siostra chciała niespodziankę na obiad, to wynalazłam to cudo.(rytuał niedzielnych obiadów, kiedy siostra do mnie przychodzi, ja gotuję i piekę, ona zmywa).
I było dobre, smaczne, coś nowego w kuchni.
Szparagi w tym roku zaliczone, więc z dumą mogę przejść do rabarbaru.
Kurczak z szparagami i estragonem.
- 4 piersi z kurczaka
- 1 łyżka oleju
-1 duża cebula, pokrojona w kostkę
- 2 ząbki czosnku
- 2 ząbki czosnku
- 350 ml bulionu drobiowego
- mała wiązka estragonu
- 175g szparagów
- 3 łyżki śmietany
- 0,5 kg młodych ziemniaków ( do podania)
1. Ziemniaki ugotować. (zaczyna się łatwo)
2. Kurczaka posolić. Rozgrzać olej na dużej patelni, dodać kurczaka i smażyć razem z cebulą i czosnkiem przez 5 minut, aż jest lekko brązowy. Przewrócić kurczaka i piec z drugiej strony, uważając aby cebula się nie przypaliła.
3. Wlać bulion, dodać dwie gałązki estragonu i gotując na małym ogniu doprowadzić do wrzenia. Następnie gotować przez następne 5 min.
4. Ponownie przewrócić kurczaka, dodać szapargi i gotować kolejen 3 minuty.
5. Dodac 3 łyżki śmietany, resztkę estragonu i pozwolić na kolejne kilku minutowe gotowanie, po czym podawać z młodymi ziemniakami.






uwielbiam smak estragonu, uwielbiam łączyć z truskawką, ananasem, marchewką i mięsami. Twoja propozycja równie apetyczna,
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło,
szana,
www.gastronomygo.blogspot.com
Estragon to jedno z moich ulubionych ziół, ze szparagami nigdy nie łączyłam. Jestem ciekawa smaku ;) Danie wygląda obiecująco ;)
OdpowiedzUsuńA slyszalam, ze w tym tygodniu ma w koncu byc cieplo, nawet bardzo - do 25 stopni. Moze wreszcie sie zachce :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia! A i przepis też niczego sobie :)
OdpowiedzUsuńKlasyka we wspaniałym wydaniu.
Pozdrowienia,
Edith