Kilka dni temu pwróciliśmy z mini wakacji. Byliśmy niedaleko od domu, 2godz w północnym Yorkshire, nad morzem Północnym(samo przez się). Po raz pierwszy mieszkałam w popularnych w UK karwanach. Nie było źle tylko zimno :( i ten deszcz (dobrze, że chociaż jeden dzień padało). Dodatkowo jeden dzień byłam sama z dzieciakami, a moje chłopaki do grzecznych nie należą. Dobrze, że w karawanach była tewlewizja więc dzieciaki nie zawracały mi aż tak głowy. Drugiego dnia dojechał mąż więc mogliśmy pojechać do pobliskiego miasteczka i troszkę pozwiedzać. Również wyjście na basen było możliwe. Ja nie umiem pływać (tak, wiem, tragedia i jak to) więc bałam się iść sama z dzieciakami. Ale gdy mąż przybył to od razu na basen. Najważniejsze, że Kaspianowi się spodobało więc będą mnie ciągać ze sobą ( nie wiem czy sie cieszyć, czy płakać). Poza tym zapach chloru jakoś mnie nie kręci.
A z racji, że mój wyjazd do Polski odszedl w niepamięć to były nasze jedyne wakacje tego lata.
Uff jaka ulga, że szkoła się kończy pod koniec lipca:)
Ten sernik upiekłam kilka dni temu, gdy miałam venę i ochotę na serniki. Nie żeby ochota mi przeszła, ale naprawdę potrzebuję kogoś kto będzie jadł to wszystko. Jeden plus to moja siostra, która wróciła z Polski, więc mogłam się z nią podzielić tym cudem.
Mąż spróbował, ale to nie jego rzecz, on woli lody szafranowe i rolade (wkrótce).
Jest z Iranu to tłumaczy wszystko ;)
Sernik z karmelem i migdałami
( z tej oto stronki )
Sernik
- 3/4 szkl pokruszonych herbatników
- 0,5 szkl pokrojonych drobno i przypieczonych migdałów
- 1/4 szkl brązwego cukru
- 1/4 szkl roztopinego masła
- 750g sera do serników (a la philadelphia)
- 1 puszka mleka skondensowanego
- 3 jajka
- 1 łyżka ekstraktu migdalowego
Karmel z migdałami
- 1/3 szkl brązowego cukru
- 1/3 szkl śmietany 30%
- 1/2 szkl pokrojonych drobno migdałów
1. Rozgrzewamy piekarnik d 150C. Przygotowujemy okrągłą blaszkę o średnicy 20cm, obklejamy ją folią spożywczą, najlepiej dwa razy. Tak aby dół był zakryty.
2. W misce mieszamy herbatniki, migdały, brązwy cukier i rozpuszczone masło (można dodać troszkę więcej gdy zauważymy że herbatniki nie chcą się połączyć)
Gotową bazę herbatnikową wykładamy spód blaszki, dokładnie zakrywając jakiekolwiek dziurki.
3. Ser wrzucamy do miksera i miskujemy przez 2 minuty, a następnie dodajemy mleko skondensowane. Następnie ekstrakt migdałowy i jajka.
Całość mikusjemy aby masa była gładka i gotową wylewamy na herbatnikową bazę.
4. Pieczemy 50-60 min.
Karmel z migdałami
Najlepiej go przygotować kiedy sernik będzie upieczony i lekko schłodzony.
1. W garnuszku umieścić cukier i śmietanę. Gotować na małym ogniu przez 5 min. zdjąć z ognia i wrzucić migdały. Niech lekko ostygnie i stężeje i następnie polać sernik.
Całość do lodówki na kilka godzin a potem......
mniam, mniam, ach, mniam, mniam
to co jeszcze po jednym kawałeczku ;)
Serniczek bierze udział w sernikowej akcji na Durszlaku









Zdecydowanie wolę sernik od lodów :) A w tym spód wygląda niezwykle kusząco. Dziękuję za udział w akcji :)
OdpowiedzUsuńja tez:) ja pierwszy raz robilam tego typu spod i byl niesamowity w smaku.
UsuńAle Ci piękne serniki wychodzą, idealne;)
OdpowiedzUsuńdziekuje :) czasami to wszystko zasluga cierpliwosci i modlitwy .
UsuńWspanialy! Lody szafranowe na pewno sa pyszne, ale nie oparlabym sie kawalkowi takiego sernika. Ba, mysle, ze na jednym kawalku by sie nie skonczylo :)
OdpowiedzUsuńja nie mam silnej woli i wlasnie dlatego skonczylo sie na dwoch kawalkach i reszta szybko dla siostry.
UsuńDzień dobry Olu!
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że Twoje serniki mi imponują. Co jeden, to ciekawszy. A ten to już zupełny odlot - dla osoby, która kocha serniki i toffi jak ja ten jest prawdziwą ucztą dla podniebienia.
Zrobię go niebawem!
Pozdrawiam serdecznie,
Edith
Witajze :)
Usuńmasz racje ten sernik to raj dla podneibienia i pieklo dla bioder ;) ale coz warto.
Pozdrawiam
biorę w ciemno cały *_*
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie;)
Robię wszystko wg przepisu i ..... już 75 minut w piekarniku a on nadal nieupieczony, patyczek mokry, sernik blady :(
OdpowiedzUsuńŚrodek ciasta , na górze powinien wyglądać jak upieczony gdyż pózniej jeszcze on dojdzie do siebie. Ja tez tak miałam z wieloma ze ciagle byly mokre :( dopiero gdy ostygly i zastygly były dobre.
UsuńDaj mu jeszcze 10min, następnie wyłącznie piekarnik i otwórz drzwiczki , niech lekko przestygnie. Potem wyciągnij i do lodówki, gdzie ostygnie. Mam nadzieje ze sie uda.
Pozdrawiam