Te muffinki były numerem jeden dla mego starszego synka. Po prostu niebo w gębie, chodził po domu i wypatrywał czy jeszcze gdzieś zostały.
Przepis zaczerpnięty z bloga Pastry Affair, jak kiedyś wspominałam uwielbiam ten blog i nie raz piekłam coś z przepisów Kristin. I oto kolejne cudo.
Muffiny czereśniowo - migdałowe
*na 12 muffin
- 1.5 szkl mąki
- 1 łyżeczka sody
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 jajko
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
- 0.5 szkl mleka
- 0.5 szkl cukru
- 1 szkl czereśni, wypestkowanych i w połówkach
- 1 szkl płatków migdałowych
W misce dokładnie wymieszać wszystkie składniki oprócz czereśni i migdałów. Dodać czereśnie i pół szklanki migdałów, delikatnie mieszać, aby czereśnie się nie rozwaliły.
Wypełnić wgłębienia muffin papilotkami lub delikatnie wysmarować masłem. Następnie nałożyć ciasto, 2/3 wgłębienia. Każdą muffinkę obsypać resztą płatków migdałowych. Piec 18-20 min lub ewentualnie do tradycyjnego suchego patyczka.
Muffinki biorą udział w akcji Muffinkowej na Durszlaku








muszę zrobić póki czereśnie są jeszcze dostępne :) a tak na marginesie piękne kolory... takie letnie i apetyczne. pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńChętnie spróbowałabym ich :) Tym bardziej, że są z czereśniami :)
OdpowiedzUsuńSynek zna sie na rzeczy i wie, co dobre ;)
OdpowiedzUsuńPychotka, muszę wyprobować! :)
OdpowiedzUsuń