Przeglądając internet w poszukiwaniu czegoś innego trafiłam na ten przepis z wspaniałej Argentyny, kraju tanga, najszerszej ulicy świata (Bueno Aires, chyba że już coś sie zmieniło) i steków. Póki co moja noga jeszcze tam nie stanęła, ale pewnego dnia zapewne tak. I wtedy będę wiedzieć co zjeść.
Czytając przepis na sos chimichurri byłam trochę sceptyczna, bo pełno zielska i na dodatek na ostro. Jednak ciekawość jak i chęć podania innego przepisu wzięła górę i bardzo dobrze bo naprawdę warto.
Powiem, że nawet dla mnie było za mało ostro więc musiałam jeść kurczaczka z dodatkową ilością sosu :)Kurczak zapiekany w cieście francuskim z sosem chimichurri
Przepis pochodzi ze strony South American Food
Sos chimichurri
- 2 szkl. naci pietruszki
- 1 mała cebula
- 3-6 ząbków czosnku
- 0,5 szkl oliwy
- sól
- 1 papryczka chilli lub kawałeczki susznego chilli
Pietruszkę, cebulę i czosnek kroimy na małe kawałeczki, albo siekamy w mikserze (wszystko ma mieć małe kawałeczki, nie być zmielone), przełożyć do miseczki. Dodać 1/2 szkl oliwy, sól i chilli. Dokąłdnie wymieszać. Sos powinien być ostry lub lekko ostry, nasz wybór.
Kurczak en croute
- 1 gotowe ciasto francuskie
- 2 piersi z kurczaka
- 100g serka a la philadelphia
- masło
- 1 jajko, rozbełtane
- sos chimichurri
Piersi z kurczaka podsmażamy na maśle aż będą złoto brązowe z dwóch stron. Po usmażeniu odstawiamy na 20 minut. W międzyczasie mieszamy serek z dwoma łyżkami sosu chimichurri (można dodać łącznie 3, to będzie lekko ostrzejsze). Rozwałkowujemy ciasto francuskie, przekrajamy na dwie równe części. Na środku każdej kładziemy 2 łyżki naszej masy serkowej i na to kładziemy piers z kurczaka. Brzegi ciasta smarujemy jajkiem i sklejamy części ciasta, tak aby kurczak całkwoicie był schowany w środku.. Gotowe parcelki kładziemy na blaszce wyłożonej pergaminem i pieczemy 25 min w 180C lub gdy ciasto będzie złoto brązowe.
Smacznego
Przepis bierze udział w akcji na durszlak.pl









Absolutnie przepyszny pomysł na kurczaka. Przepis zachowuję.
OdpowiedzUsuńnie mam czasu ani ochoty na gotowanie tylko dla siebie mięs w akademiku, ani nie mam też piekarnika, ale to danie z chęcią bym zjadła :D mam nadzieje że smakuje równie genialnie jak wygląda:)
OdpowiedzUsuńFantastyczny przepis, chętne kiedyś wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńOlu,
OdpowiedzUsuńuwielbiam sosy/pesto na bazie natki, więc sos chimichurri muszę wypróbować! Podobno są one też bardzo popularne w Maroko, choć tam jeszcze nie byłam, więc tylko o tym czytałam :)
Podoba mi się Twój pomysł na takiego kurczaka!
Serdeczności,
E.