Dzisiaj pada... deszcz :( jednym słowem pogoda nic a nic pasująca do grudnia, do nadchodzących świąt.
W garażu czekają sanki i chyba sobie poczekają. W zeszłym roku śnieg padał tylko jeden dzień i koniec. Podsumowując za rok trzeba pojechać na święta do Polski aby wreszcie wytarzać się w śniegu.
Dzisiejsze ciasteczka są bardzo delikatne w smaku za sprawą mielonych migdałów i dżem malinowy w środeczku dodaje uroku.
Ciasteczka Linzer
(Przepis pochodzi z bloga Alexandra's kitchen)
- 125g masła (temp pokojowa)
- 0,5 szkl cukru
- 1,5 szkl mielonych migdałów
- 1,5 szkl mąki + do podsypania później
- szczypta soli
- szczypta mielonych goździków
- 1,5 łyżeczki cynamonu
- 1 jajko
- 2 łyżeczki wody
- dżem malinowy lub truskawkowy
- cukier puder
Mąkę, mielone migdały, sól, cynamon i goździki wymieszać razem i odstawić na bok. Jajką rozbełtać razem z 2 łyżkami wody i rónież odstawić na bok.
Masło zmiksować z cukrem, aż będzie puszyste. Dodać rozbełtane jajko i nadal miksować. Zmniejszyć prędkość i dodać suche składniki. Wszystko dokładnie wymieszać, można rękoma.
Ciasto podzielić na dwie części, zawinąć w folię i odstawić do lodówki na min 3 godz.
Rozgrzać piekarnik do 180C.
Jedną gotową część ciasta rozwałkować, wycinać wybrane wzorki, jedne całe a w drugich zrobić dziurki w środku. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec 10-12min, aż ciasteczka będą lekko złotawe.
Wyciągnąć i ostudzić, następnie posypać cukrem pudrem ciasteczka z dziurką, a na całe ciasteczka nałożyć troszkę dżemu. i połączyć je razem.
Smacznego
- cukier puder
Mąkę, mielone migdały, sól, cynamon i goździki wymieszać razem i odstawić na bok. Jajką rozbełtać razem z 2 łyżkami wody i rónież odstawić na bok.
Masło zmiksować z cukrem, aż będzie puszyste. Dodać rozbełtane jajko i nadal miksować. Zmniejszyć prędkość i dodać suche składniki. Wszystko dokładnie wymieszać, można rękoma.
Ciasto podzielić na dwie części, zawinąć w folię i odstawić do lodówki na min 3 godz.
Rozgrzać piekarnik do 180C.
Jedną gotową część ciasta rozwałkować, wycinać wybrane wzorki, jedne całe a w drugich zrobić dziurki w środku. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec 10-12min, aż ciasteczka będą lekko złotawe.
Wyciągnąć i ostudzić, następnie posypać cukrem pudrem ciasteczka z dziurką, a na całe ciasteczka nałożyć troszkę dżemu. i połączyć je razem.
Smacznego








śliczne i na pewno bardzo smaczne, podkradam przepis jeśli można :)
OdpowiedzUsuńa u mnie nadal.. śnieg.
OdpowiedzUsuńale robi się coraz cieplej..
ach, pyszne ciasteczka.
nawet deszcz czy śnieg im nie straszny!
No tak, jeszcze na poczatku tygodnia wydawalo sie, ze szanse na biale swieta sa spore - a tu taka niespodzianka...
OdpowiedzUsuńCiastka piekne, bardzo zimowe.
Niestety właśnie do Polski zawitała odwilż ;( a tak czekałam na białe Święta... Ale ciasteczka wyglądają pysznie i z pewnością tak samo smakują ;)
OdpowiedzUsuńPięknych, ciepłych, smakowitych świąt :)) Te ciasteczka kojarzą mi się z mamą, kiedyś piekła takie na Boże Narodzenie. W kształcie kółeczek były.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Łososia nie lubię ;) ale te ciasteczka wyglądają całkiem smacznie ;)
OdpowiedzUsuń