Miałam dużo napisać, ale zlapało mnie jakieś choróbsko. Przeszło od starszego syna, na mniejszego i teraz na mnie. Biscotti upiekłam wczoraj bo zachciało mi się czegoś z kawą, same ciasto było tak dobre że jadłam prosto z miski. Teraz czekają aż mi się polepszy.
Miłego weekendu życzę i zdrówka w ta wiosnę. Ja w nastepnym tygdoniu mam dwie bardzo ważne imprezy, pierwsza to 5te urodzinki mego syna, a druga to Perski Nowy Rok. Będzie się działo:)






