Naleśniki są u nas w niedzielę na śniadanie, tradycyjnie z domowym dżemem z czarnej porzeczki, a czasami z twarogiem i smażone na patelni ze szklanką mleka. Mniam,mniam,mniam. Niestety dzieciaki jeszcze nie wiedzą co dobre, więc twarogowe nie są jeszcze tak popularne jak z dżemem.
Przeszukiwałam internet na dobry przepis naleśnikowy, były rózne z dynią, czerwone, czekoladowe z serkiem ricotta, ale wygrały tradycyjne i puchate. Dzieciaki jeszcze nie próbowały więc trzymać kciuki aby im zasmakowały.
Puchate naleśniki
180 ml mleka
30 ml octu
125g mąki
2 łyżki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
szczypta soli
1 jajko
30 g masła, roztopionego
olej (1 łyżeczka) albo spray
1. Połączyć mleko z octem , odstawić na 5min
2. Połączyć mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę i sól.
Jajko i roztopione masło dodać do mleka i dokładnie wymieszać. Mąkę z resztą wlać do mleka i wszystko
dokłądnie wymieszać, aby nie było grudek.
3. Rozgrzać tłuszcz na patelni. Wlać 1 porcję masy i
piec, aż pojawią się pęcherzyki. Następnie przewrócić i smażyć na drugiej stronie.
4. Podawać z czekoladowym sosem, sokiem z cytryny, dźemem lub
jagodami i cukrem pudrem jak moje
Szczęśliwego Dnia Naleśnika ;)






Piękne, puszyste i do tego te borówki.. Echhh.. pysznie!
OdpowiedzUsuńdziekuje:)
UsuńPrzecudne puchate placuszki, idealne na sniadanie - nie tylko w Pancake Day :)
OdpowiedzUsuńzgadzam sie, ja napewno bede je znowu robic w niedziele, a teraz czekam na Twoje
Usuńgratuluję pięknych zdjęć :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam,
http://kocie-smaki.pl
Dziekuje i juz zaraz zajrze do Ciebie :)
UsuńNo piękne te naleśniki. A Ty wiesz, że ja przez lata utrzymywałam ,ze nie ma takiej potrawy, no nie ma i już , bo za diabła nie umiałam ich ani zrobić, ani usmażyć. Nauczyłam się dopiero teraz. Twoje wypróbuję.
OdpowiedzUsuńhahaha, a ja myslalam ze to najlatwiejsze co mozna przygotowac ;)
UsuńPiękne i malutkie pyszności;)
OdpowiedzUsuńdziekuje:)
Usuńśliczne takie zgrabne :) napewno pyszne!
OdpowiedzUsuńhihihi, te byly powycinane do zdjecia, reszta wyszla w roznych rozmiarach i ksztaltach.
Usuńwięc to sprawka octu..
OdpowiedzUsuńmuszę spróbować :)
pozdrawiam
Ja po raz pierwszy dodalam ocet i troche bylam przerazona smakiem, ale roztopione maslo wszystko zabija.
UsuńOjj takie puchate są zawsze najlepsze :)
OdpowiedzUsuńdzieki to byly moje pierwsze w zyciu puchate.
Usuńto bym pochłonęła , piękne
OdpowiedzUsuńto nic n ie zostalo jak smazyc samemu, przepis jest na 8 wiec nie jest tak zle.
UsuńŚwietne zdjęcie, od razu nabrałam ochoty na puchate naleśniki :)
OdpowiedzUsuńz takich to nikt by nie zrezygnował :D Pancakesy mogę jeść codziennie :)
OdpowiedzUsuń