Zapach porannej kawy jest najprzyjmniejszy, nawet odważę się porównać do zapachu nowo kupionych książek.
Przepis znalazłam mimo chodem szukając czegoś innego. Jak zwykle robota poszła gładko jak po maśle po czym nastąpiło wyczekiwanie na sernik, aż sie schłodzi i wszystkie smaki połączą się ze sobą. Po czterech godzinach był ok, ale już nastepnego dnia rano nastąpiła kulminacja kubełków smakowych, gdy sobie pozwoliłam po śniadaniu posmakować to cudo.
Sernik kawowo - kremowy
*na blaszkę o średnicy 20cm
* z tej oto stronki
* z tej oto stronki
- 1 3/4 szkl pokruszonych ciastek czekoladowych
- 70g masła, rozpuszczonego
- 50g gorzkiej czekolady
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
- 2 łyżki wody
- 2 łyżki likieru kawowego lub wody
- 800g sera na serniki
- 1 szkl cukru
- 2 łyżki mąki
- 1 łyżeczka wanilii
- 4 jajka, rozbełtane
1. Piekarnik rozgrzać do 150C, blaszkę obkleić folią kuchenną.
2. W misce mieszamy pokruszone ciastka czekoladowe z rozpuszconym masłem, a następnie wykładamy dno blaszki, starając się zakryć każdą część
3. Do małego garnka wkładamy czekoladę, kawę rozpuszczalną i 2 łyżki wody. Gotujemy na małym ogniu, aż czekolada sie rozpuści, pozbywając się wszystkich grudek. Kiedy czekolada sie rozpuści zdejmujemy z ognia i dodajemy 2 łyżki likieru kawowego lub wody. Mieszamy dokłądnie.
4. Do miksera wrzucamy ser, mąkę, cukier i wanilię i miksujemy, aż całość będzie gładka. Następnie dodajemy jajka, wszystkie razem i nadale miksujemy, aby wszystko sie dokładnie wymieszało.
Z gotowej masy serowej odejmujemy dwie szklanki masy i wkładamy do lodówki.
5.Do pozostałej masy wlewamy masę czekoladowo - kawową, delikatnie mieszając. Gotową masę wylewamy do wcześniej przygotowanej blaszki z bazą z ciastek czekoladowych.
6. Blaszkę z sernikiem wstawiamy do większej, którą wypełnimy gorącą wodą.
Pieczemy 30min. 10 min przed tym czasem wyjmujemy z lodówki kremową masę serową. Delikatnie wyciągamy blaszkę z piekarnika, uważając aby sie nie poparzyć wlewamy powoli masę kremową na czekoladowo - kawową i pieczemy kolejne 30min.
Gotowy sernik wkładamy do lodówki na 4 godz, ale najlepiej na cała noc.







Pysznie wygląda :)
OdpowiedzUsuńteż lubię takie serniki
OdpowiedzUsuńo jaaa... ale wygląda!
OdpowiedzUsuńWygląda wspaniale! Pyszny przepis!
OdpowiedzUsuńApetycznie wygląda! Zrobię go na urodziny córki- uwielbia serniki,ja zresztą też. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńObłędny!
OdpowiedzUsuńOlu, co tu wchodzę do Ciebie, to takie nowe cudo się pokazuje moim oczom. I ja bym je wszystkie zjadła bez wyjątku, bo jestem sernikomaniaczką :)
Serdeczne pozdrowienia,
Edith
Cudo! Az mi sie sernika zachcialo i moze dzisiaj cos stworze :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie nie ma to jak zapach porannej kawy - jest niezastąpiony! z przyjemnością zjadłabym taki sernik, jak zwykle wygląda obłędnie :)
OdpowiedzUsuńJa tam sie ciesze, ze sie podzililas! Uwielbiam kawowe slodkosci.
OdpowiedzUsuńmusi obłędnie smakować :)
OdpowiedzUsuńświetnie wyglada ;P pewnie jest pyszny :)
OdpowiedzUsuńOlu szalencze Ty moj :) produkujesz przepisy z predkoscia swiatla :) Sernika kawowego nie jadlam, ale mnie zaintrygowal...jedyna kawa, jaka toleruje to ta w ciastach, wiec chyba bede rozgrzewac piekarnik :D
OdpowiedzUsuń