Tarteletki z migdałowym nadzieniem i gruszkami
( orginalny przepis)
- szczypta soli
- 1 1/3 szkl mąki
- 50g cukru pudru
- 125 g masła
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii ( ominęłam)
- 2 żółtka
- 2 łyżki zimnej wody
- 2 łyżki kakao ( moja inwencja, nie ma tego w przepisie Kate, więc można dodać ale nie trzeba)
- 75g cukru
- 1 jajko o temp pokojowej
- 75g miękkiego masła
- 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 100g mielonych migdałów
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 3 gruszki, obrane, wycięte środki
Ciasto.
W mikserze miksujemy masło, mąkę, sól, cukier puder, kakao (jeśli używamy) i wanilię, tak aby uzyskało kinsystencję piasku (bułki tartej), następnie dodajemy żółtka i wodę. Ugniatamy ręcznie, aż wszystkie skąłdniki będą dokąłdnie połączone. Ciasto dzielimy na sześć części, robimy kulki i delikatnie je rozklepujemy. Wkąłdamy je w folię i do lodówki na miniumum dwie godzinki.
Nadzienie.
Masło miksujemy z cukrem, dodajemy jajka i wanilię. Ciągle miksując wsypujemy mielone migdały i cynamon.
Piekarnik rozgrzac do 200C.
Ciasto rozwałkować i wyłożyć nimi foremki. Nadzienie podzielić pomiędzy sześć babeczek i na samej górze ułożyć gruszki. Ja je najzwyklej w świecie pokroiłam w kosteczkę, ale można zrobić cuda jakie się chce. Pieczemy 30min lub do momentu gdy będą złote.
Dekorujemy cukrem pudrem lub podajemy z bitą śmietaną.








ale fajny jesienny przepis, jeszcze gruszek z migdałami nie piekłam w tym roku, muszę wypróbować:)))
OdpowiedzUsuńUwielbiam połączenie gruszek i migdałów. Piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńU mnie tez gruszkowo i miniaturowo w ten weekend. Mniam!
OdpowiedzUsuńTwoj przepis dopisuje do listy 'do wyprobowania' :)
Udanej niedzieli!
właśnie sobie przypomniałam, że jeszcze nie jadłam gruszek w tym roku!
OdpowiedzUsuńNa sam widok ślinka cieknie;)
OdpowiedzUsuń