Oto sposób.
Puree z dyni
Bierzemy dwie dynie (piżmowe w moim przypadku) ładnie je myjemy, kroimy i wydłubujemy nasionka ze środka. (pozostałe sposoby)
Następnie przecięte części smarujemy olejem i układamy je na blaszce (głębokiej), brzuszkami do góry.
Wlewamy szklankę wody.
Pieczemy w 180C przez 90min lub gdy dynie będą miękkie.
Po upieczniu wyciągmy i odstawiamy do ostygnięcia. Gdy ostygną, wyskrobujemy środek i wrzucamy do miksera. Miksujemy
(ja musiałam dodać ok szklanki wody, aby wszystko to jakoś się ruszyło)
Gotowe puree przekładamy do plastikowego pojemnika i mrozimy do przyszłego użycia.
Łatwiutkie no nie :)
Przyznam się, że ja już je rozmroziłam i upiekłam kolejne ciasto. Puree wyszło znakomite, jedynie musiałam odlać wodę, ale to nie był żaden problem.









Dobrze zrobiłaś, że się za to wzięłaś :) Ja też planuję zrobić zapasy,chociaż w sumie piżmowa to u nas dostępna cały rok :)
OdpowiedzUsuńAle wiadomo, że z własnej zamrażalki o niebo lepsze niż puszkowe!
Pozdrawiam :)
po pierwsze o kurka to Ty ejsteś z południowego Yorkshire?? JA TEŻ!!! hmm które rejony mozesz zdradzić?
OdpowiedzUsuńMy mieszkamy pod Barnsley:))bywasz tam czasem? może jakaś kawka kiedyś?,gdzieś?
PS nigdy nie widziałam puree z dyni i chętnie sobie je zrobię Twoim sposobem:)
Rotherham:) haha:)
Usuńo prosze to niedaleko ihihhi:)
UsuńTeż tak robiłam, tylko na parze;) U mnie jeszcze część czeka zamrożona;)
OdpowiedzUsuńOlu,
OdpowiedzUsuńale się zgrałyśmy! U mnie też będzie przepis na puree/mus z dyni na dniach, bo robiłam w weekend :)
I też na zapas, od razu 7 porcji mi wyszło.
Serdeczne pozdrowienia,
E.
Tak latwo przygotowac takie puree, ze zupelnie nie ma sensu kupowac gotowego :)
OdpowiedzUsuńteż muszę się zakręcić z tym purre,mam na oku super przepis na pieczone pączki z dynią (no i muszę jeszcze kupić formę do tychże pączków!),dzięki za przepis!
OdpowiedzUsuńA ja dzisiaj robie ciasto dyniowe z rodzynkami ale z surowej dynii, nie z puree. Za dziesiec minut wyjdzie z piekarnika :)
OdpowiedzUsuń