W naszym małym miasteczku jest jeden ogromny sklep z produktami kuchni azjatyckiej i oczywiście aby biznes się rozwijał jest tam sporo rzeczy z każdego rejonu świata. Ostatnio byliśmy tam po mięsko więc przy okazji kupilismy trochę niepotrzebnych rzeczy. Ja kupiłam pastę sezamową czyli tahini. Coś słyszałam o niej, ale nie miałam pojęcia co i jak i skąd. Ale co tam niech stoji i czeka. Zajrzałam do wujka google, a on mi wyskakuje z jakimiś obiadami, przystawkami itp. itd, aż trafiłam na przepis na brownie właśnie z użyciem tahini. Czytam 150g pasty tahini i myślę jak to trzeba będzie wymierzyć. Zapewne pasta będzie twarda i trzeba będzie łyżką wyciągać. Byłam bardzo zaskoczona gdy otworzyłam słoiki i o mały włos nie rozłalam tej mojej "pasty" na cały blat, rzadkie to, tłuste to i o nieciekawym kolorze (tu uwaga, tahini powinno mieć jasno brązowy kolor nie ciemny *), ale cóż w cieście nie będzie widać.
Chałwowe tahini
( przepis pochodzi z bloga
Mood Food Blog via
Taste of Beirut)
- 150g pasty tahini
- 150ml soku pomarańczowego
- 100g czekolady, najlepiej gorzkiej
- 150g cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 150 g mąki
Rozpuścić czekoladę (w mikrofalówce albo w żarodopornej misce nad gotująca się wodą), następnie dodać sok pomarańczowy i tahini. Dokładnie wymieszać. Dodać cukier, mąkę i proszek do pieczenia.
(Ciasto jest bardzo gęste, więc ja wszystko robiłam w żarodopornej misce nad gotująca się wodą).
Przelać ciasto do blaszki wyłożonej pergaminem i piec 20min w 180C.
Smacznego
* z bloga
Taste of Beirut, tam również wiele innych przepisów z użyciem tahini
O jak pysznie:)
OdpowiedzUsuńKoniecznie do wykorzystania! Tahini znam od bardzo dawna, dodaję do hummusu. Mój Mężczyzna uwielbia chałwę, dodaję przepis do ulubionych :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy przepis! Brownie to jedno z moich ulubionych ciast, a takiej wersji jeszcze nie probowalam.
OdpowiedzUsuńMam swój ukochany sklep arabski i jest tam pełno takich smakołyków :). Brownies z tahini to świetny pomysł!
OdpowiedzUsuńmój syn będzie zachwycony połączeniem tych smaków...
OdpowiedzUsuńslinka cieknie :)
OdpowiedzUsuńmmm chałwa i kakao więcej nie potrzeba :)
OdpowiedzUsuńja swoja tahini kupuje w holland and barret - zrobie te brownies ciekawa ich jestem:)
OdpowiedzUsuńSuper ciekawy pomysł na brownie :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Basia
mniaam, musi być obłędne w smaku :)
OdpowiedzUsuńBrownie z chałwą musi smakować bajecznie! Następnym razem jak zrobię tahini to na pewno wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńto TRZEBA spróbować, musze wykorzystać posiadaną chałwę
OdpowiedzUsuńIdealne :D
OdpowiedzUsuńMam takie pytanie. Jakie wymiary miała Twoja blaszka? Mam chęć wypróbować tylko wymiarów nie podałaś w przepisie :)
OdpowiedzUsuńJuż pisze 19x21 cm:)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńDziękuję za odpowiedź, dzisiaj będę piekła :)
UsuńJeszcze jedno pytanie: Ciasto ma byc bez jajek ?;)
UsuńTak, ten przepis jest bez jajek. :)
Usuńok, już chyba wiem wszystko :) biorę się za pieczenie :)
UsuńNašla jsem tenhle recept a divila se, že mu rozumím, i když je v polštině! Brownies už se pečou :) Děkuju moc za recept a posílám pozdravy z Čech :)
OdpowiedzUsuń(Found this recipe and was surprised I understand it even though it's in Polish. Brownies are in the oven right now. :) Thanks a lot for the recipe and greetings from Czechia :)
Mmm, wygląda naprawdę smakowicie :)
OdpowiedzUsuń