wtorek, 20 listopada 2012

{ Canestrelli- włoskie ciasteczka }

Nie wiem jak Wasze dzieci (jeśli macie) lubią żółtka z jajek, bo moje nie. Chłopaki uwielbiają gotowane jajka ale żółtko trzeba wyciągnąć aby mogli się delektować białkiem. Zawsze wywalałam żółtka, aż znalazłam przepis na ciasteczka włoskie z ich użyciem.
Niby najlepsze kruche ciasteczka, które mogą przetrwać aż 60 dni jeśli nie zje się ich wcześniej.
Maślane z lekką nutą pomarańczy lub cytryny i obsypane cukrem pudrem. Niebo w gębie.







Przepisów na Canestrelli jest kilka. jedne zawierały mąkę ziemniaczaną a  jedne były bez gotowanych żółtek.
Kształtem powinny przypominać stokrotki, ale nie mając tego rodzaju foremki zrobiłam "śnieżynki" w końcu święta już za rogiem.


Canestrelli - włoskie kruche ciasteczka
(przepis pochodzi ze strony Bakespace.com)

- 3 ugotowane żółtka
- 150g masła miękkiego
- 150g cukru pudru
- 250g mąki
- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- starta skórka z 1 pomarańczy lub cytryny

W misce dokładnie wymieszać razem masło z żółtkami. Dodać cukier puder i skórkę z pomarańczy (cytryny) i ponownie wymieszać. Na sam koniec dodać przesianą mąkę i proszek do pieczenia. Wszystkie skłądniki dokładnie wymieszać i wstawić do lodówki na 1godzinę.

Po wyjęciu, obsypać stolnicę mąkę i  rozwałkować ciasto  na ok 5mm (będzie lekko lepkie, więc można sypnąć więcej mąki). Wycinać foremką ciasteczka i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 180C przez 10min. Ciasteczka nie powinny się zarumieniać.

Po wyjęciu odstawić do ostygnięcia i następnie obsypać cukrem pudrem:)
Smacznego

19 komentarzy:

  1. dziekuje, za przypomnienie o tych ciasteczkach, moja mama je dla mnie robiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na wykorzystanie żółtek! Wyglądają przepięknie, z pewnością zrobię. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne te ciasteczka do schrupania

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy przepis :) ciasteczka są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze marzyłam o podróży do Włoch, a te ciasteczka chociaż w małym stopniu mnie do niej przybliżą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że szarlotka będzie tym, czego poszukiwałaś :) Daj koniecznie znać, czy smakowała, kiedy już ją upieczesz :) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Nie wpadłabym na to by tak wykorzystać ugotowane żółtka, super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy pomysł i fajna foremka, muszę poszukać takiej bo napiekłabym pierniczków na święta, a kształt jes idealny o jakim myślałam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne i bardzo apetyczne ciasteczka:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Super te ciacha.. :)
    Robiłam też na żółtkach, są naprawdę pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przypominają kształtem tak trochę święta;)
    To bardzo dziwne z tymi żółtkami, bo jak ja byłam mała to też białka bardziej lubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne, i zupełnie nowe... nigdy nie jadałam ciasteczek z ugotowanych żółtek!
    Mój braciszek ma tak samo- biało chętnie, a żółtko pod żadnym pozorem ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. Maja przecudny kolor! Takich jeszcze nie robilam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zawsze wolałam żółtka :). A ciasteczka cudne, złociste, muszę takie upiec :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej! Wyróżniłam Cię w programie Liebster Blog! Zapraszam do zabawy, pytania na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz.
Do zobaczenia ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...