Upiekłam ciastka. KAWOWE. Bo ja lubię wszystko co kawowe i najważniejsze, że przepis nakazuje wrzucić wszystkie składniki i wymieszać, więc nie ma zabawy w ucieranie masła, bicie piany i dzielenia jajek. Do miski, wymieszać, upiec i gotowe. I są pyszne. Co prawda nie mają aż tyle kawy co bym chciała, ale to da się naprawić następnym razem. Również mam inny przepis to może się go spróbuje.
Ciasteczka kawowe
(przepis z The Amish Cook's Baking Book)
*na 36 ciasteczek
-170g masla
- 2 jajka
- 3/4 szkl mocnej zimnej kawy ( moja chyba nie była zbyt mocna bo musiałam dodać 2 płaskie łyżeczki rozpuszczalnej)
- 1 szkl cukru
- 4 szkl mąki
- 1 szkl czarnej melasy
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżeczki mielonego imbiru
- 1/2 łyżeczki mielonych goździków
Wszystkie składniki wrzucić do miski i dokładnie zmiksować/ wymieszać. Ciasto będzie gęste.
Na blaszkę wyłożoną pergaminem łyżeczką nakładać ciasteczka w odstęptie ok 5cm, piec w 180C przez 10-15min (aż brzegi będą lekko ciemniejsze niż środek).
Po ostygnięciu przełozyć do pojemnika, powinny być dobre przez 3 dni.
Smacznego
Miłego Weekendu!!!






Mniam! Musze tylko kupic melase i moge robic :)
OdpowiedzUsuńjakie pyszne ciasteczkowe zdjęcie. do schrupania.
OdpowiedzUsuńApetycznie wyglądają takie gładkie, acz nieregularne ciasteczka ;)
OdpowiedzUsuńCiasteczka wyglądają na niesamowicie pyszne... Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńnie jem slodyczy ale takie zdjecia to bardzo kusza....
OdpowiedzUsuńoo podziel się ! pysznie wyglądają :D
OdpowiedzUsuńCudowne zdjecie! A ciastka zapowiadaja sie fantastycznie...
OdpowiedzUsuńPrzepis idealny dla mnie :)
OdpowiedzUsuń