Uwielbiam figi suszone, o takie, nie te mięciutkie, oczywiście trzeba uważac na ząbki. Przepisy na galette widziałam na kilku blogach, nawet w planach miałam zrobić truskawkową galette z blogu Anny Marii "Kucharnia" (i zapewne zrobię). Do poniższej galette potrzebujemy niewiele składników.
Galette z figami i gruszkami
- jedno gotowe ciasto kruche
- 2 gruszki, obrane, bez nasionek i pokrojone w cieniutkie plasterki
- 4-8 fig, pokrojone w cienkie plasterki
- 1/4 szkl cukru + 2 dodatkowe
- 1 łyżeczka cynamonu (może być więcej jeśli lubi się zmak cynamonu)
- 1 jajko, rozbełtane
Pokrojone gruszki wymieszać z 1/4 szkl cukru i cynamonem.
Gotowe ciasto kruche przekroić na cztery kawałki *, ciasto kroimy na kształt + tak aby każdy kawałek był sobie równy. Lekko rozwałkowujemy, na środek ciasta kładziemy gruszki, zostawiając wolne 1,5 cm od brzegów ciasta. Na gruszki kładziemy pokrojone figi. Wolne kawałki ciasta zawijamy lekko w kierunku owoców. Owoce posypujemy pozostałym cukrem i rozbełtanym jajkiem smarujemy brzegi ciasta.
Pieczemy w 180C przez 30-40min ewentulanie do momentu kiedy ciasto będzie złoto-brązowe i owoce miękkie.
* można zrobić jedną wielką galette, wtedy nie kroimy ciasta i owoce kładziemy na dużym płacie.Smaczengo.






super ogromnie mi sie podoba:) tym bardziej ze przepadam za figami:)
OdpowiedzUsuńzweganizuję i zrobię koniecznie, bo wygląda pysznie! :)
OdpowiedzUsuńPiekne! Ja ostatnio skusilam sie na figi pieczone z miodem i przyprawami. Ale sie Marcus krzywil! Musialam wszystkie zjesc sama ;-)
OdpowiedzUsuń